22
Z przygód pracownika pewnej stacji paliw, gdzieś w centralnej Polsce.

Przyjechał na stację pewien obcokrajowiec z kraju,gdzie cyganie powinni mieć aż nadto jedzenia. 
Chciał zatankować gaz,jednak musiał poczekać 15 minut,bo trwało rozliczenie dobowe,jak każdej stacji o północy.
Nie mniej jednak zdenerwowany jegomość postanowił odjechać ze stacji nie odłączając wcześniej podpiętego węża z dystrybutora gazu.  Wąż został wyrwany.
I teraz się zaczyna jazda xDDDD
Chłop nie chciał zapłacić za naprawę uszkodzonego węża oraz nie chciał się dogadać w żaden sposób,więc zaproponował wezwanie niebieskich.
Po przyjeździe niebiescy,obejrzeli nagranie,po czym ów jegomość zdenerwował ich rzucając po swojemu czary. Przetrzepali mu furę,znajdując kradzione telefony. Od razu został skuty,wjebany do auta,a w najbliższych dniach czeka go rozprawa i deportacja. 
Z cyklu jak wjebać się z gówna w większe. 
KURTYNA
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
14
Bardzo nietypowa kradzież w Szwajcarii. Z dna zbiornika podniesiono kulę wykonaną ze stali nierdzewnej, ważącą 800 kilogramów, wypełnioną 230 litrami specjalnie przygotowanego ginu - donoszą lokalne media.

Do kradzieży doszło w ubiegłym tygodniu. Gin przechowywany był w jeziorze w specjalnym pojemniku na głębokości 23 m. Ponadto był przytwierdzony do betonowej płyty ważącej 500 kg. Trunek pod marką "Genial" umieszcza się na dnie jeziora na 100 dni, by nabrał szczególnego aromatu.
Komuś bardzo zależało
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.081201076507568