Gortat się denerwuje.

164
Gortat się denerwuje.
Smuteczek obserwować, jak wielki sportowiec kurczy się do rozmiarów małostkowego celebryty. Młocie zajebany, najwyraźniej miliony na koncie i lata w blasku fleszy skutecznie odcięły dopływ tlenu z rzeczywistością, w której żyją zwykli Polacy. To szczyt arogancji: najpierw traktować ludzi  z pogardą, obrażać ich za inne poglądy i mieszać z błotem, a potem publicznie żalić się, że społeczeństwo nie reaguje na to brawami.
Jeśli tak bardzo boli cię krytyka tępaku zajebany, to pora zrozumieć, że szacunku nie kupuje się za dolary z kontraktów, a opinia publiczna to nie boisko, gdzie sędzia odgwiżdże faul za każdym razem, gdy ktoś powie ci niewygodną prawdę. Polacy, którzy ciężko pracują na swoje życie, mają dość słuchania kazań od kogoś, kto potrafi jedynie dzielić i wyśmiewać. Może zamiast wkurwiać się na rodaków, czas spojrzeć w lustro i zapytać samego siebie, kiedy stałeś się kretynie tym, kim dziś tak bardzo gardzą normalni ludzie... Chuj ci w dupę jednym słowem i jebać żydów kurwa ten.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.14297604560852