0
Przychodzi Icek do rebe:
- Rebe, jutro muszę być w Urzędzie Skarbowym i nie wiem jak się mam ubrać: elegancko - pomyślą żem bogaty; łachmany to wyjdę na biedaka.

- Icek, przypomina mi to historię Rebeki jak przyszła po poradę: w co ma się ubrać na noc poślubną. Matka mówiła, że najlepiej długa koszula nocna bo nie zmarznie a zaś przyjaciółki, że krótka i prześwitująca...

- Rebe, ale co ma to wspólnego z moją sprawą?

- Ano dużo: bez względu jak się ubierzesz i tak cię wyjebią...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Środowy suchar
Mój dobry znajomy występował kiedyś w cyrku. 
Jego specjalnością, jego sztuczką cyrkową był wystrzał z armaty, występował pod tytułem NIESAMOWITY CZŁOWIEK KULA, i był w tym bardzo dobry.
Ludzie z całej Europy przyjeżdżali specjalnie po to by zobaczyć jego niesamowite umiejętności.
Był w tym na tyle dobry że gdy przeszedł już na emeryturę to cyrk był zmuszony zdjąć tą sztuczkę z repertuaru, ponieważ nikt, ale to nikt nie mógł znaleźć żadnego innego człowieka takiego kalibru...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.087255001068115