2
Wiejska dyskoteka w remizie.
Chłopaki gapią sie na Mariolkę - miejscową labadziarę - jak daje popis przy Martyniuku.
Mariolka jak zawsze w sukience zwiewnej bez majtek. Nagle zrobiła szpagat....i cmok, przykleiła się pizd*ą do parkietu z linoleum. Chłopaki rzucili się na pomoc, ale ciągną i nie mogą jej odkleić, tak zassało. Dzwonią do Pana Wiesia - złotej rączki. Wiesio wpada ze szlugiem na wardze, patrzy, myśli i mówi:
- zdejmijcie jej stanik!
- no co ty Wiesiek ale jak?
- zdejmijcie, zdejmijcie.
Jak tylko zdjęli, Wiesio podszedł do niej, poślinił palce i zaczął jej sutki pieścić. Pieści tak z 5 min, poczym mówi-
- dobra, jest na tyle mokra, że przeciągniecie ją do kuchni, a tam są panele i odkleicie.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
1
Dom Spokojnej Starości.
Pan Zenek lat 86, poznał Panią Leokadię lat 82.
Codziennie o 12.00 spotykali się na ławce w parku. Po trzech tygodniach Zenek zapytał:
- a może Leosiu byś mi tam podotykała fallusa?
- no wiesz? Za kogo ty mnie masz!
Ale w końcu uległa i dawała mu tą satysfakcję.
Pewnego dnia Leokadia przyszła na 12 na ławkę, ale Pana Zenka nie było. Zmartwiona zaczeła go szukać po parku.
Nagle patrzy, a na ławce siedzi Zenek, a obok niego 95 letnia Pani Stanisława, która mu trzyma rękę w gaciach.
- Zenek! Ty szujo! Jak mogłeś! Powiedz mi co ona ma takiego czego ja nie mam.
A Zenek rozluźniony z uśmiechem mówi:
- Parkinsona!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
2
Niedźwiedź, miłośnik zabytków postanowił zakupić sobie motorek ma 250 co jego zdaniem było bardzo fajną i szybką maszyną. Zajeżdża pod norę króliczka i kręci kółka, staje na koło i szpanuje. Króliczek zaciekawiony wyskoczył z norki i ogląda poczynania niedźwiedzia po czym krzyczy - ej niedźwiedź skąd masz taki motor? - A pozbierałem wszystkie butelki w lesie i sobie kupiłem, chodź przewioze Cię- powiedział mając na myśli brawurową jazdę aż królik się zesra. Królik się zgodził i ruszyli przez las. Jadą po dołkach 60km/h i niedźwiedź pyta - jak królik, boisz się? - nie boje.  Przyspieszył do setki po wybojach i krzyczy- królik, boisz się? Nie- odpowiada królik. Przycisnął już na maksa do 150 i sam już trochę w strachu pyta- i co boisz się? - nie boje się. - niedźwiedź zwolnił odwiózł królika bo więcej już nie dał rady wycisnąć. Królik podziękował i pomyślał sobie - no jebany prawie nas zabił, odwdzięczę mu się. I postanowił zakupić wielkiego cross enduro 400 pojemności. Podjeżdża na zajutrz pod jaskinie niedźwiedzia i kręci kółka, staje na koło i szpanuje. Niedźwiedź wkurzony wychodzi zobaczyć co za chuj hałasuje, patrzy a to królik i pyta go.- ej królik skąd masz tego Crossa?- a zebrałem wszystkie puszki w lesie, sprzedałem i kupiłem, chodź Cię przewioze.- niedźwiedź zgodził się i usiadł za nim. Królik odrazy rozpędza się do 100km/h po wybojach i pyta niedziedzia - niedźwiedź boisz się? - nie. - ten przyciska i już ma 160, miota nimi jak szatan i pyta - niedźwiedź boisz się?- Nie.. - wkurzony przyciska manetkę do końca i rozpędza się do 190, patrzy a przed nimi wielki wąwóz i pyta - niedźwiedź a teraz się boisz?- nie boje się.- to zaraz się zesrasz bo nie dosiegam do hamulca xd
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.076735019683838