0
Wraz z Mariuszkiem (chłopak 24 lata, trochę gruby, dziewiczy wąs, urodą nie grzeszy) poszliśmy do pracy mojej mamy. Wywiązuje się dialog między mną a mamusią:
-Mamo, to jest Mariusz
-Dzień dobry Mariusz :)
-Jesteśmy parą, nie jemy mięsa, chcemy adoptować dziecko i studiować prawo
Mama zwymiotowała a ja na to ze łzami wzruszenia
-Mamo żartowałem, a Ty jesteś najlepsza na świecie
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.070457935333252