Kto z Was zbierał te naklejki? Wrzucam zdjęcia w słabej jakości bo kradzione z olx. a skąd. Jest tam kilka ofert kto sra forsą a bilonem się podciera może kupić. Ja nie znalazłem swojego, chyba bracki wziął. Ale i tak mieliśmy może 1/3 naklejek.
ALE! pamiętam, że te wafelki były po prostu zajebiście smaczne! Żadne prince polo, grześki czy princessy nie miały podlotu. Smaki dzieciństwa.