Dzidki, przeglądałem sobie bibliotekę zdjęć i trafiłem na kilka fotek, które zrobiłem 1 lutego 2008 w Dąbrowie Górniczej, gdy "pierdolnęło". Pakowałem się na ferię i przez okno zauważyłem biegających ludzi (mieszkałem wtedy dosłownie blok obok).
Na ostatnim piętrze jarało się srogo. Z balkonu tego mieszkania jakaś kobita próbowała uciec piętro niżej, sąsiedzi ją złapali i ewakuowali się z budynku. Czaicie? Spierdalać przez balkon bez zabezpieczeń z 10 piętra? :O
Dość szybko zajął się też dach, ogólnie wjazd straży pożarnej utrudniały zaparkowane WSZĘDZIE samochody i słupki postawione bezmyślnie przez administrację. Well done.
Najgorsze miało dopiero nadejść. Bo przecież co może się stać? Co się mogło zacząć jarać? Szlug? Butla gazowa? Dzielny ziomek ze straży pożarnej wciągnął się na samą górę i cyk pyk jak z laserka jebnął wodą kalibrując ją o okno niżej, wpierdzielając całą szybę wraz ze strumeniem wody do sąsiada.
Ziomki się zorientowały, że coś nie bangla tak jak zwykle, bo normalnie jak polewa się wodą, to powinno robić pssst i w miarę się gasić, a tutaj...
...JEBŁO. Ale nie tak, że jebło trochę, nie, jebło kulą ognia taką, jakby ktoś podpalił pierdy po mielonych Halinki. Była zima i dosłownie czuć było podmuch gorąca.
Wylazłem nawet na zewnątrz, żeby zrobić lepsze ujęcia, ale g. to dało, bo mój Nikon D40 z Tamronem 50mm nie miał autofocusa i musiałem "na pałę" ustawiać. Strażacy stwierdzili, że jak jebło, to trzeba tam więcej wody wlać widocznie, bo za mało dali czy coś.
Ale tego, co się stało później, nikt się nie spodziewał.
Ale tego, co się stało później, nikt się nie spodziewał.
Pierdolnęło po całości. 13 piętrowa kula ognia przygrzmociła tak, że myśleliśmy, że blok zawali się jak WTC 9/11.
Najgorzej, bo strażacy naprawdę zostali mocno poparzeni przez eksplozję. Tu na fotce widać sylwetkę objętą po całości w płomieniach.
Na drugi dzień - zniszczenia. Wszystkie piętra w dół zalane, rozwalone okna i gryzący smród spalenizny.
Co dokładnie się stało?
Otóż pan, który mieszkał tam wraz ze swoją kobietą, sprzedawał na allegro ładunki wybuchowe. Reklama dzignią handlu, to kurwa nagrywał w pokoju eksplozje telefonem.
Wyjechał w czarnym worku.
Trzymajcie się tam w tych blokach.
Fotki, które wtedy zrobiłem, obiegły wszystkie media w Polsce, TVP, TVN, Polsat, itp, jakieś portale internetowe. Za darmo, bo to uczciwa cena. A wtedy to gówniaż byłem.
Co dokładnie się stało?
Otóż pan, który mieszkał tam wraz ze swoją kobietą, sprzedawał na allegro ładunki wybuchowe. Reklama dzignią handlu, to kurwa nagrywał w pokoju eksplozje telefonem.
Wyjechał w czarnym worku.
Trzymajcie się tam w tych blokach.
Fotki, które wtedy zrobiłem, obiegły wszystkie media w Polsce, TVP, TVN, Polsat, itp, jakieś portale internetowe. Za darmo, bo to uczciwa cena. A wtedy to gówniaż byłem.
4
Humor
3 l
0