57
Bez zbędnych ceregieli, Pan Sanderson to jest jednak Mistrz, a to moja mała kolekcja książek jego autorstwa, która będzie się jeszcze sporo rozrastać. Serdecznie polecam.
Pan Brandon Sanderson
Moim zdaniem, chociaż Pan RR Martin, Frank Herbert, nasz Sapkowski czy nawet Tolkien* są świetnymi uznanymi autorami, tak Brandon Sanderson jest mistrzem w swoim fachu i uważam że w kreowaniu światow i ich magii nie ma sobie równych. 
(*Jeżeli chodzi o Tolkiena to moim zdaniem jego świat przedstawiony jest świetny, ale samo słowo pisane mnie nie podeszło za bardzo, ale wiem jak cenionym autorem jest...)

 Jak na razie około 10 tysięcy stron, a jeszcze wiele przede mną:)

Raz jeszcze polecam wszystkim ktorzy nie mieli stycznosci, bo Ci co mieli, jestem pewnien ze na jednej lekturze sie nie skonczylo :)
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
42
D I U N A
Czołem bracia, przychodzę z zapytaniem czy są tutaj osoby które przeczytały Diune Pana Herberta. Jako że w kinach leci 2 część, a książki ponoć rewelacyjne, naszła mnie myśl czy nie sięgnąć po te pozycje. Nurtuje mnie jednak istotna kwestia: uwielbiam sci fi, w filmach i książkach, Sanderson przeczytany prawie, że od deski do deski, opasłe tomiszcza mnie nie odstraszają, ale mam problem... Chociaż cenię twórczość Pana Stanisława Lema, a niektóre jego książki uważam za wybitne (Solaris, Niezwyciężony) tak BAAAARDZOOOO dużo trudu mnie kosztowało przebrnięcie przez jesgo powieści, ponieważ są... STARE, język jakim zostały napisane to język z przed 60 lat(!). Z Diuną jest podobnie, to bardzo stara książka, może być dobra itd, ale czy język w niej użyty nie odpycha? Taki sam problem miałem z Władcą Pierścieni, chociaż filmy to majstrsztyk a świat przedstawiony to jeden z najlepiej (bo nie najlepiej - Na Pana Pastrze Panie Sanderson :) )wykreowanych światów to nie przebrnąłem przez właśnie język z przed kilku pokoleń... Chciałbym poczytać, ale czy siądzie...?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.06317400932312