Straż Miejska została wezwana do gościa który sobie spał pijany grzecznie na przystanku w Krakowie. Koło gościa siedział jego pies który go pilnował. Po wszystkim SM odwiozła gościa i psa do domu.
Całe szczęście że pies był biały, bo czarny by mu jeszcze zajebał portfel i uciekł.