14
Serial “The Walking Dead” kojarzą chyba wszyscy. Powstał on na podstawie serii komiksów autorstwa Roberta Kirkmana, Charliego Adlarda, Cliffa Rathburna i Stefano Gaudiano. W Polsce cykl został wydany pod nazwą “Żywe Trupy”.
Kącik czytelniczy dzidowca #19: Żywe Trupy
Schemat w popkulturze już dobrze znany. Pojawia się wirus zamieniający ludzi w krwiożercze zombie. Ugryzieni się przemieniają, martwi wracają do (nie)żywych. W takiej scenerii ze śpiączki wybudza się postać, którą można chyba uznać za głównego bohatera, policjant Rick Grimes. Pierwsze, co postanawia zrobić, to odnaleźć swoją rodzinę. Tak  zaczyna się seria licząca 32 tomy. Robert Kirkman we wstępie zadeklarował, że planuje stworzyć telenowelę w postapokaliptycznym świecie. Do walki o przetrwanie zostały więc wplecione wątki obyczajowe.
Kącik czytelniczy dzidowca #19: Żywe Trupy
Rick i jego towarzysze nie są jedynymi ocalałymi. Różne grupy ludzi, a czasem też samotnicy, przemierzają Amerykę w poszukiwaniu żywności i bezpieczeństwa. Skrajne warunki zmuszają ich do podejmowania decyzji nieprzystających człowiekowi cywilizowanemu i powodują konieczność stanięcia do walki o ograniczone zasoby z innymi. Najgorsze ludzkie cechy zyskują duże pole do popisu. Wybrzmiewa w ten sposób jeden z głównych motywów serii, że najgorszymi potworami są ludzie.
Kącik czytelniczy dzidowca #19: Żywe Trupy
Wśród postaci trafiają się osobliwe indywidua. Kilkoro z nich przeniknęło do popkultury, stając się bohaterami memów, filmików i innych przeróbek. Doczekali się nawet występowania w grach komputerowych. Najszybciej pojawiającą się taką postacią jest Michonne - murzynka władająca dwoma samurajskimi mieczami. Gdy ją poznajemy, trzyma na łańcuchu dwójkę zombie, co ma służyć za kamuflaż. Wyjątkowo prezentuje się również Ezekiel, pełniący wśród jednej z ocalałych grup funkcję króla. Jego charakterystycznym atrybutem jest trzymana na łańcuchu tygrysica. Najbardziej znany wydaje się być jednak jeden z czarnych charakterów, Negan. To psychopatyczny przywódca grupy terroryzującej pozostałych ocalałych. Nosi ze sobą kij bejsbolowy, którego nazywa Lucille. Cechuje go duże poczucie humoru, lubi robić sobie jaja z gnębionych ludzi.
Kącik czytelniczy dzidowca #19: Żywe Trupy
Czy warto przeczytać komiks po obejrzeniu serialu? Tak, występują pomiędzy nimi bowiem różnice. Fabuła przebiega czasami inaczej, niektóre postacie są, innych nie ma. Podejście do akcji jest też odmienne. Ekranowi bohaterowie są wręcz zagłaskiwani przez scenarzystów, na papierze zaś autorzy nie mają dla nich litości. Na minus dla pierwowzoru wypada niestety strona obyczajowa. Romanse, zazdrości, czy relacje mają telenowelowy charakter.
Kącik czytelniczy dzidowca #19: Żywe Trupy
Czytający moje wypociny zadadzą sobie z pewnością pytanie, gdzie można nabyć komiksy. Najlepiej w wersji elektronicznej i z założeniem, że gratis to uczciwa cena. Daleko nie trzeba szukać. Całość zebrał i udostępnij użytkownik FLUB w niniejszym poście: https://jbzd.com.pl/obr/2047879/the-walking-dead-komiks-po-polsku. Mimo, że od dawna pozostaje nieaktywny, należy mu się plus na profil. Jak ktoś brzydzi się biedą, może też rzucić odznaką. Polecam to uczynić i wypierdalam.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.059928894042969