0
POV: jesteś w Warszawie ale to uniwersum Klanu.
Zamawiasz taksóweczkę o 23-ciej i prosisz żeby zawiózł cię szybko ale bezpiecznie prosto do burdeliku ale złotówa okazuje się cnotką nie wydymką Ryśkiem, mówi że nie może szybciej bo jak mu zabiorą prawko to straci licencję a jest jedynym żywicielem rodziny składającej się z pielęgniarki na macierzyńskim i dwóch adoptowanych sierot w tym jednego dałna i już wiesz z kim masz do czynienia:
życie życie jest nobelom
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Żona do męża wieczorem:
- Rysiek może byśmy dziś wyskoczyli razem do klubu 'Hot'?
na co mąż
- Nie chce mi się!
- No Rysiek ty nigdy ze mną nigdzie nie chodzisz tylko z kolegami.
Po namowach Rysiek się zgodził. Pojechali do klubu, w szatni od razu szatniarz:
- Dzień Dobry Panie Ryśku
Mąż tłumaczy się żonie, że to kolega z podstawówki, ona jakoś uwierzyła.
Barmanka podeszła i od razu:
- To co zawsze Panie Ryśku?
Żona już zdenerwowana robi wyrzuty mężowi, aż tu nagle kobitka na scenie urządzała striptiz i został jej tylko stanik padło pytanie:
- Kto zdejmie stanik?!
Cały klub krzyczy 'Rysiek!, Rysiek!, Rysiekj'
Żona nie wytrzymała wybiegła ten od razu za nią, wsiedli do taksówki i ta mu robi wyrzuty, krzyczy, no masakra. Nagle obraca się taksówkarz i mówi:
-No Rysiek jeszcze tak brzydkiej i pyskatej ku"wy nie wieźliśmy!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.075957775115967