Jak to w życiu bywa, sukces ma wielu ojców ale w tym przypadku - matek. Za zmianą stoją dwa wnioski, które zgrały się w tym samym czasie.
Pierwszy wniosek ruszył miesiące temu oddolnie, za sprawą dwóch rodaczek pracujących w CERN - Anny Kario oraz Weroniki Głuchowskiej. Pomogło im Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, dostarczając dokumenty i dowody historyczne na używanie dwóch nazwisk.
Drugi z nich ruszyła inicjatywa Perspektywy Women in Tech - zakończony oficjalną notą Ministerstwa Nauki do Misji Stałej RP przy ONZ w Genewie.
Przy okazji poprawiono też nazwę salki konferencyjnej oraz zawartość stron internetowych, związanych z CERN - w tym samym zakresie.
To tyle, wypierdalam.