29
Cześć. Jest mi bardzo ciężko ale muszę się przyznać, że chyba jestem uzależniony. Nire ma dnia kiedy nie myślałbym o tym cholerstwie. Jak wracam z pracy, kupuję w najbliższym sklepie i opierdalam na parkingu. Jak o tym myślę to dosłownie leci mi ślina. Ślinianki napierdalają jak oszalałe na samą myśl o spożyciu. Kiedyś jak nie spożywałem 2 dni to już w sklepie, stojąc do kasy ręce mi się telepały. Miałem ją tak blisko a jednak tak daleko, bo trzeba było najpierw zapłacic, żeby opierdolić na parkingu. Pomóżcie. Co mam z tym zrobić. Czy w ogóle możliwe jest tak mocne uzależnienie od tego? Zajebiście uwielbiam rukolę. Potrafię zjeść paczkę 100g dziennie.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
14
Witajcie dzidki!
Po kolejnym roku nieudanej walki z prokrastynacją i marnowaniem swojego cennego czasu na bezcelowe przeglądanie socialmediów podjąłem decyzję o wypierdoleniu smartfona ze swojego życia. Jednakże aby pozostać w kontakcie potrzebuję zamiennika który godnie zastąpi dotychczasowego iphona w dzwonieniu wysyłaniu sms, emaili oraz naprawdę podstawowym korzystaniu z przeglądarki internetowej. Kieruję do was te oto dwa pytania:
- jaki telefon będzie odpowiedni do spełnienia tych naprawdę podstawowych funkcji, czyli dzwonienia, smsowania, emailowania, od czasu do czasu będzie używane google. Ma mieć dobrą baterię, być pancerny, wygodny.
-czy ktoś z was również ma problem z uzależnieniem od smartfona? Może ktoś z was już sobie z tym poradził? 
Zdjęcie mojej miłości dla uwagi.
Pozdrawiam i wypierdalam!
Porada technologiczna
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.077691078186035