Poniżej moja wymiana zdań z EJAJ. Tak jak napisałem na poniższym screenie. Twierdzę, że podatek katastralny wymierzony w osoby, które mają spełnioną (jak to ładnie chat gpt nazwał) podstawową potrzebę mieszkaniową spowoduje spadek cen mieszkań przy jednoczesnym nieznacznym wzroście cen najmu. Ceny najmu owszem wzrosną ale nie tak jak by można było się spodziewać. Jestem ciekawy waszego zdania. Dlaczego taki podatek nie zadziała? Jeśli chodzi o 1. Nie mam na to argumentu i wydaje mi się że niewiele da się zrobić i niewiele powinno się zrobić z takim obchodzeniem limitów. Dodatkowo jest to też ograniczone. Zastanawia mnie czy będziecie mieć jakieś realne argumetny oprócz "ty komuchu chcesz mi odebrać wolność", "odpierdol się od mojej własności" itd.. Problem z mieszkaniami jest realny i trzeba to jakoś uregulować ale w sposób przemyślany a nie w sposób 2% kredytów.