Hej dzisiaj miałem okazję pierwszy raz spróbować snus Velo x-freeze max i powiem szczerze, że jestem w szoku. Jestem nałogowym palaczem zwykłych papierosów od 10lat i bylem pewien ze owe saszetki pod dziasla nawet w polowie nie dorownaja zwyklym fajka i tu nadchodzi zdziwienie. Prosze panstwa nie wytrzymalem minuty z tym pod warga gdzie bylem pewien, ze nie ma nic gorszego od zwyklych Wintstonow. I nie chodzi o smak ale o dzialanie psychotropowe. Po 2 minutach skóra dawala znaki jak po zjedzeniu 5 tabletek beta alaniny. Po 3 minutach wlaczyl sie helikopter jak po 7 drinkach (nie przedadzam) a po 5minutach poszedlem zwyczabnje zrzygac sie. Ja rozumiem ze fajki sa chujowe u zle i trzeba trabic o tym jak najwiecej ale czemu o tym gownie nic sie nie mowi? Przeciez to mozna normalnie w zabce kupic a odjazd taki ze na zawal mozna zejsc w momencie... próbowałem znalesc opinie o tym na necie ale poza sponsorwanymi nic rzetelnego.. czy ktoś z Was mial podobne doświadczenie z tym gownem? Pozdrawiam i wypierdalam