13
Czołem Dzidki, mam kilka pytań do osób zaznajomionych z tematem czyszczenia aut.
Dorabiam sobie na wychowawczym poprzez czyszczenie aut, zawsze to jakiś grosz wpadnie, nie mam natomiast parownicy i żadnej wkrętarki ze szczotkami. Do tej pory zlewałem fotel przed praniem, aby wygryźć brud, ale wiem, że istnieje spora szansa zepsucia podgrzewania kuciapy, dlatego opcja z APC i szczotkami jest bardzo dobra. Jaki sprzęt do tego polecacie?

Temat parownicy jest mi znany pobieżnie, ostatnio widziałem filmik jak koleś machnął tym plastiki oraz metalowe elementy zostawiając je czyściutkie bez jebania się z tym. Zaintrygowało mnie to na tyle, że teraz rozważam zaopatrzenie się w jakiś tani sprzęt, który pozwoli mi efektywniej zarabiać. Na horyzoncie jest zlecenie na przepranie co najmniej sześciu firmowych aut osobowych.

Jaki polecacie sposób do zatroszczenia się o elementy plastikowe, metalowe wewnątrz auta, jakieś plaki itd.? Do tej pory używałem tylko taniego nanomaxa do wnętrz aut oraz APC ADBL do trudniejszych zabrudzeń. Nie wypróbowałem żadnego środka do konserwacji tychże elementów.

Podsufitkę, jeśli klient wyraża taką chęć, ręcznie czyszczę ADBL Bonnet. Trochę trzeba się namachać, ale czyste nad łbem jest.

Jakie są Wasze doświadczenia, porady co do tematu? Za wszelkie podpowiedzi będę bardzo wdzięczny.

Za dziękuję piwa nie kupicie, dlatego płacę w dzidach, wypierdalajkach i złocie.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.065372943878174