41
Wracam dzisiaj z zakupów i na drzwiach do bloku widzę ogłoszenie "kupię mieszkanie" i widać po formie tego ogłoszenia, że nie jest to osoba prywatna. Myślę sobie - skurwiały fliper, jak będę później wychodził to muszę zerwać. Akurat mi się spieszyło i miałem torby z zakupami, to nie mogłem. Kilka godzin później wychodziłem, patrzę, a ogłoszenie już zerwane. Dobrzy ludzie u mnie w bloku mieszkają. Jebać fliperów.
Jebać fliperów
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
40
Kupno i sprzedaż mieszkań.
Natchnęło mnie na poruszenie kwestii flipperów, po rozmowie pod jednym z memów na tej stronie. W sumie dla sprzedających potrafi to być dobra opcja. Sam teraz sprzedałem z miejsca za gotówkę jedno mieszkanie i powiem wam, że biorąc pod uwagę ile użerania się jest z gównianymi rozmowami i traceniem czasu na ludzi co nie wiedzą w sumie chyba sami co chcą kupić. To serio z takim flipperem sprawa idzie o wiele sprawniej. Czas nie jest z gumy i jak ma człowiek się użerać i jeździć po 15 razy na rozmowy z których nic nie wynika, to szkoda czasu. Oczywiście można wziąć pośrednika nieruchomości, żeby sobie tego oszczędzić, ale flipperzy w sumie powodują że można łatwo sprzedać mieszkanie bez tego :D

Sprzedałem z upustem 30k. Łapało się to w górce którą zakładałem jako pole do negocjacji. Szybko sprawnie i bez problemów. Z ludźmi co oglądali wcześniej, cholera wie. Wszystko się zgadzało z ogłoszeniem, stan odzwierciedlał to co jest rzeczywiście. Odzew zwrotny był pozytywny nawet w rozmowach z tymi ludźmi. No ale niestety oni muszą się zastanowić to i sramto, a tutaj pyk i gotowe. Powiem, krótko sprzedałem bez żalu i sprawa załatwiona szybciutko z wszystkimi formalnościami. Serio rozumiem ludzi co im sprzedają mieszkania, bo użeranie się "gównozjadami" bywa męczące ...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074778079986572