Kawa, kawusia, kawunia
29

Siema.
Miałem kilka podejść do rzucenia kofeiny, przeważnie nie udawało się wytrzymać dłużej niż 2tyg, obecnie jest już miesiąc i znowu non stop myślę o kawie(trochę z powodu nawyku, że zawsze gdy wracałem do domu to sobie robiłem kawkę i grałem w gry, także dosyć mnie to relaksowało). I tutaj mam do was pytanko: Pije ktoś z was jakąś kawę bezkofeinową? Są w ogóle jakieś kawy bezkofeinowe parzone( z fusami)? Zawsze piłem primę(tak tak, wiem. Najtańsze gówno, ale mi serio smakowała a porównywałem ją do droższych kaw i właśnie prima mi najbardziej odpowiadała). Może polecicie coś i w sumie najważniejszym kryterium jest to, żeby nie była to kawa rozpuszczalna której nie cierpię

Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.1115779876709