Dyskusje ogólne
1 m
33
Na działce rekreacyjnej posiadam oczko wodne o pojemności około 3–3,5 kubika wody i głębokości 1,4 m. Działka jest w naszym posiadaniu od 1995 roku i od tego czasu nigdy nie doszło do sytuacji, żeby oczko całkowicie wyschło. Zdarzało się, że wody było mało, ale nigdy nie było tak jak teraz.
Jest tak sucho, że strumyk, który płynie obok mojej działki, również całkowicie wyschnął. Karasie, które tu pływały, odłowiłem już trzy tygodnie temu i wpuściłem je do stawu u kolegi.
Jednakże brak wody to dobra okazja do posprzątania, więc wziąłem się do roboty. Z dna wybrałem 29 wiader liści, igieł oraz szlamu. Całkiem sporo, mimo że przy każdej okazji, gdy poziom wody jest niski, oczko jest czyszczone z liści.
Zastanawiam się jeszcze nad jego pogłębieniem. Podłoże stanowi ciężka, nieprzepuszczalna glina.
Dookoła, a zwłaszcza poniżej oczka, o tej porze rosły grzyby: koźlarze szare i czerwone oraz podgrzybki. W tym roku jednak nie ma na co liczyć.
No nic, teraz pozostaje tylko czekać na deszcz.