154
W 1971 roku dwóch fizyków zrobiło coś, co dziś brzmi jak początek filmu science fiction. Joseph C. Hafele i Richard E. Keating zabrali cztery ultraprecyzyjne zegary atomowe, wsiedli na pokład samolotów pasażerskich i dwukrotnie okrążyli Ziemię. Raz lecąc na wschód, raz na zachód.

Po powrocie porównali zegary z tymi, które cały czas pozostawały na Ziemi. I wtedy przyszła chwila prawdy: czas się nie zgadzał.
Zegary, które leciały na wschód, wskazywały mniej czasu. Te, które leciały na zachód więcej. Różnice były niewielkie, ale dokładnie takie, jak przewidywał Albert Einstein.
To nie była już tylko teoria. To był dowód. Czas nie jest absolutny. Płynie inaczej w zależności od prędkości i grawitacji.
To odkrycie nie trafiło do szuflady. Dziś korzysta z niego każdy z nas, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy. System GPS w Twoim telefonie nie działałby poprawnie, gdyby nie te same poprawki czasowe oparte na teorii względności.
Chociaż dla człowieka są to absolutnie nieodczuwalne różnice, gdyby nie precyzyjne pomiary, nawigacja nigdy by skutecznie nie zadziałała. 1 mikrosekunda błędu to aż mniej więcej 300 metrów błędu w pozycji.
Za każdym razem, gdy słyszysz „skręć w prawo”, działa w tle fizyka, która kiedyś wydawała się czystą abstrakcją. 

Einstein miał rację. A dwóch naukowców udowodniło to...lecąc w przeciwne strony świata.
Einstein miał rację
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
2
Zapomniany przelot - rajd generała Zagórskiego
Równo sto lat temu, 30 lipca 1925 roku zaczął się jeden z bardziej spektakularnych i brawurowych rajdów lotniczych w historii międzywojennej Polski. Z Etampes pod Paryżem do Warszawy miały przelecieć 22 samoloty.
Zapomniany przelot - rajd generała Zagórskiego
Dlaczego z Francji? W tym czasie był to najbardziej naturalny dostarczyciel samolotów wojskowych. I to całkiem niezłych.
Z Paryża do Warszawy. Nic wielkiego. "Na mapie to tylko 10 cm". Tyle tylko, że po drodze były Niemcy, które w tym czasie ani Polski, ani Francji nie kochały i nie bardzo godziły się na przelot samolotów wojskowych. Trzeba było więc lecieć przez Włochy i Królestwo SHS (późniejszą Jugosławię), a to oznaczało dwukrotne pokonanie Alp. A pułap samolotów był mniejszy niż szczyty górskie, czyli albo leciemy w piękną słoneczną pogodę (której jak na złość nie ma), albo sobie zaryzykujemy szczytami górskimi pod chmurami i nad mgłą.
Zapomniany przelot - rajd generała Zagórskiego
Jak się bawić, to się bawić. Do tych Alp dołożono też Pireneje. Gen. Zagórski uznał bowiem, że warto odwiedzić też Półwysep Iberyjski.
Zapomniany przelot - rajd generała Zagórskiego
Z tym Półwyspem Iberyjskim słabo wyszło. Przez Pireneje przedarł się tylko Zagórski i uszkodził samolot na pierwszym lądowisku. W ogóle w czasie rajdu uszkodzono kilka samolotów. Część na bieżąco wymieniano we francuskich fabrykach, inne starano się naprawiać własnym sumptem (np. przy pomocy włoskiego kowala, tłumacząc mu na migi, co trzeba naprawić).
Zapomniany przelot - rajd generała Zagórskiego
Samoloty na czas rajdu otrzymały "numery rajdowe" w postaci liter (od "A" do "E") oraz liczb (od "1" do "4"). Jeśli ktokolwiek z Was natknie się na zdjęcia tak opisanych samolotów, to obrazują one właśnie przelot Zagórskiego w lipcu 1925 roku. Nawet na Narodowym Archiwum Cyfrowym w jednym miejscu mają błąd i datują zdjęcie na 1935 rok.
Zapomniany przelot - rajd generała Zagórskiego
Rajd zakończył się 30 lipca na lotnisku mokotowskim w Warszawie (tak na Mokotowie kiedyś było lotnisko). Tego dnia w stolicy Polski wylądowało 19 samolotów.
Po więcej lotniczych historii z naszego podwórka zapraszam na kanały:
- https://www.facebook.com/profile.php?id=61565102788843
- https://www.instagram.com/lotnicza_historia_polski/
- https://www.youtube.com/@LotniczaHistoriaPolski-k6c
- https://x.com/Lotnicza_HP
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Rocznica urodzin Bolesława Orlińskiego
Dziś, 13 kwietnia 2025 roku przypada 126 rocznica urodzin Bolesława Orlińskiego.
Rocznica urodzin Bolesława Orlińskiego
To jeden z tych polskich lotników, których warto znać. Zasłynął wykonanym w 1926 roku przelotem Warszawa - Tokio - Warszawa. Miał też na koncie kilka innych spektakularnych dokonań, jak wykonanie w powietrzu 240 następujących po sobie pętli, czy lądowanie myśliwcem, od którego w czasie lotu odpadła jedna z lotek.
Rocznica urodzin Bolesława Orlińskiego
Od 1929 roku był oblatywaczem w Państwowych Zakładach Lotniczych. Na zdjęciu zajmuje miejsce w kabinie P.6, poprzednika słynnych "puławszczaków" P.7, P.11 i P.24.
Rocznica urodzin Bolesława Orlińskiego
Oczywiście może paść sugestia, że "prawdziwi lotnicy to latali w czasie drugiej wojny światowej". Orliński też ma kartę zapisaną w czasie tego konfliktu. Był pilotem w 305. Dywizjonie Bombowym w Wielkiej Brytanii. Po zakończeniu wojny pozostał na emigracji. Zmarł w 1992 roku w Kanadzie.
Rocznica urodzin Bolesława Orlińskiego
Po więcej lotniczo-historycznych ciekawostek z naszego podwórka zapraszam na kanały:
- https://www.facebook.com/profile.php?id=61565102788843
- https://www.instagram.com/lotnicza_historia_polski/
- https://www.youtube.com/@LotniczaHistoriaPolski-k6c
- https://x.com/Lotnicza_HP
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
7
Dziś 134. rocznica urodzin płk. pil. Stanisława Jasińskiego, lotnika armii austro-węgierskiej a potem Wojska Polskiego. Organizatora krakowskiej I Eskadry Bojowej (późniejszej 5. Eskadry Wywiadowczej) z 1918 roku. Szefa Lotnictwa Wojska Polskiego od sierpnia 1920 roku, czyli punktu zwrotnego wojny polsko-bolszewickiej, aż do zakończenia tego konfliktu.
Rocznica urodzin płk dypl. pil. Stanisława Jasińskiego
Co w Jasińskim jest wartego uwagi? Był wizjonerem użycia lotnictwa. Już w 1921 roku spodziewał się wielkich bitew powietrznych z udziałem kilkudziesięciu samolotów oraz niszczących uderzeń powietrznych od pierwszych chwil wybuchu wojny. Oczekiwał też równouprawnienia lotnictwa względem wojsk lądowych i marynarki wojennej.
Rocznica urodzin płk dypl. pil. Stanisława Jasińskiego
Poglądy Jasińskiego przypominają koncepcje włoskiego generała Giulio Douheta, przy czym Jasiński przedstawił je na pół roku wcześniej od Włocha. Należy zakładać, że obaj doszli do powyższych wniosków niezależnie od siebie. Włocha okrzyknięto „ojcem strategicznego lotnictwa bombowego”, a o Polaku rzadko kto słyszał.
Stanisław Jasiński zginął w wypadku samochodowym w 1932 roku.
Po więcej historyczno-lotniczych ciekawostek z naszego podwórka zapraszam na kanały:
- https://www.facebook.com/profile.php?id=61565102788843
- https://www.instagram.com/lotnicza_historia_polski/
- https://www.youtube.com/@LotniczaHistoriaPolski-k6c
- https://x.com/Lotnicza_HP
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.065893888473511