Były deputowany do rosyjskiej Dumy Państwowej i jeden z najbardziej znanych rosyjskich opozycjonistów Ilja Ponomariow napisał, że z 510 marynarzy, którzy przebywali na pokładzie zatopionego krążownika "Moskwa", uratowanych zostało zaledwie 58.
Komandor porucznik Maksymilian Dura w odniesieniu do zatopionego krążownika "Moskwa" powiedział w TVN, że "Rosjanie w sumie powinni się cieszyć, dlatego, że po trafieniu ukraińskimi rakietami w ten okręt, na tym okręcie wreszcie pojawiło się nowoczesne uzbrojenie'.
Szef ukraińskiego MON-u Ołeksij Reznikow zasugerował, że wrak krążownika "Moskwa" może być kolejnym ciekawym miejscem do nurkowania w Morzu Czarnym.
Wraz z krążownikiem Moskwa zginąć miał jego dowódca, kapitan 1. rangi Anton Kuprin. Źródła UKR.