Moim skromnym zdaniem tworzenie takich treści (publicznego wyszydzania cech, na które nie ma się wpływu) dyskwalifikuje ją jako osobę kompetentną w kwestii doradzania i pomagania innym, no ale ja jestem tylko krasnoludem z licencjatem, więc co ja tam mogę wiedzieć.
A teraz trzymajcie się krzeseł (jeżeli w ogóle jesteście w stanie na nie wejść, karły pierdolone)