23
Mem + gratis
Mem chujowy, ale że mam dobry humor, to macie ode mnie kilka rad w gratisie:

1. Zaliczka
Nie bierz budowlańców, którzy chcą zaliczkę przed pracą - Jak biorą zaliczkę, to znaczy, że nie mają kasy(Dobra firma zawsze ma fundusz operacyjny). Źle skończysz z takimi.

2. Majster-Kalkulator
Najgorszy typ majstra - On Ci wszystko wyliczy w ciągu godziny...
Kafle? Gładzie? Parkiet?
Przejechał miarką, policzył, płacisz tyle-a-tyle, albo nie robimy.
No i niech nie robią!
Nawet nie widział materiału, ale już ma cenę XDDDD
Ci są najlepsi...
Pomiar to jedno, materiał to drugie, struktura to trzecie.
On Ci wymierzy, da cenę, a potem co tydzień będziesz dopłacał, "bo tam jest beton, a tego nie liczyłem"...
Dobra wycena trwa prawie cały dzień, z narzędziami i kosztuje. Nie ma czegoś takiego, jak "wycena za darmo".
(Nie pytaj ile trwa "idealna" wycena i ile kosztuje, bo to się nie opłaca...)

3. Rozliczanie
Idealny majster podzieli ci budowę na etapy - Rozliczasz się co etap. Przyjeżdżasz - Odbierasz. Logiczne...
Dobry majster/wykończeniowiec, będzie zazwyczaj chciał się rozliczać co tydzień - I to nie jest złe, to jest wręcz zajebiste, bo wiesz, że musisz przygotować kasę na dany dzień. Najczęściej piątek szesnasta... Rozliczasz zrobioną robotę, rachunki itd.

4. Praca "na czarno"
4.1.
I tu jest problem.
Dużo osób chce "szybko i tanio" zrobić mieszkanie.
TO TAK NIE DZIAŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chcesz zatrudnić "firmę" na czarno?
ZATRUDNIASZ TYLKO LUDZI Z POLECENIA!!!
-Znalazłeś ich w necie i obiecali Ci złote góry? - XD
-Zrobili przedpokój u twojej babci, i to dobrze? - Bierz.
NASTĘPNIE SPISUJESZ UMOWĘ CYWILNĄ!!!
Po co? Po to, że jak się nie dostosują wg. ww. umowy, to masz kurwa dowód, czarno na białym, co i jak miało być i nie płacisz.
A jak jesteś budowlańcem, to masz to samo, tylko, że starasz się o kasę, bo wiesz, że zrobiłeś swoje...
4.2.
Nie bój się zatrudniać ludzi "na czarno" jeśli nie masz pieniędzy.
Wiemy wszyscy, że państwo nas łupi na każdym kroku, więc nie udawajmy, że szara strefa jest czymś złym.
Ja mam(Dzięku Bogu) dobrze działającą firmę w spółce z ojcem.
Mogę pracować; Mogę zarabiać; Mogę się rozwijać... Nie boję się konkurencji, bo mam klientów na rok wprzód
Ale każdy jakoś zaczynał...

Dostosuj się do porad powyżej - Przynajmniej będziesz miał jakieś pojęcie o budowlance i szanse z tymi oszustami...

I nie daj sobie wcisnąć kitu, że droższe produkty, są lepsze!!!

Poradnik: Jak nie dać się oszukać sprzedawcom, i wyjść z Castoramy/Leyernmerlernmnem z pieniędzmi już za tydzień!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074745893478394