46
Felgi polakierowane, w środę zrobię zdjęcie na aucie. Zgodnie z planem nie jest to colorshift tylko niebieski refleks na graficie. Z racji że to lakier jeszcze perła poziom trudności hard. Lakierowalem od piątku tak naprawdę, jak za słabo nie wymieszałem bazy i perła była nierówno, to napluł pistolet boba i musiałem czekać cała noc aby dotrzeć i poprawić. Nie polecam bez profesjonalnego pistoletu i komory lakierniczej zabawy z perłami.
Chcieliście zobaczyć felgi to proszę.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
32
Wiem że jest tu sporo kilku ogarnitych ludzi i sporo smieszkow. felgi na lato, a jako że są długie zimowe wieczory, warto je ogarnąć. ranty są do zrobienia. Tak sobie przeglądam internet i 80% ludzi regeneruje felgi sprayem. Umiem trzymać pistolet lakierniczy, ale jestem leniwy i się zastanawiam jak to najlepiej ugryźć ? Raptor ? Guma ? Czyste alu i lakier ? (Polerka odpada) podkład baza i lakier ? Ma ktoś doświadczenia ? Chodzi mi głównie o to żeby dosyć dużo pracy nie poszło na marne a felgi zostały dobrze zabezpieczone. Nie chce robić całych felg tylko ranty. Najbardziej podoba mi się, koncepcja zmiany koloru, ale trochę boje się oklejania, bo to dosyć żmudne a przez odrobinę niedokładności będzie marny efekt. Dlatego że powierzchnia która chce malować kończy się za srubkami. Najlepiej wychodzi proszek, ale też najdrożej więc to ostateczność Pozdrawiam i czekam na wasze opinie. Szczęśliwego nowego roku
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.07553505897522