Witam Dzidowców.
Po paru dniach fermentacji Winko się zrobiło i byłczas na przelanie (tak w przepisach mówili) (do nawet 10 dni)
Po paru dniach fermentacji Winko się zrobiło i byłczas na przelanie (tak w przepisach mówili) (do nawet 10 dni)
Po otwarciu był i lekki syk i dziwny zapach ale nie wyglądało na to czy przegniło. Nawet jak spojrzałęm to jabłka nie wyglądały na przegniłe.
Wiadomo. Lejek plus szmatka jako filtr i przelewamy.
Trochę się wylało ale mogło być gorzej.
Powiem tak. Przelewając faktyczne nie wyszedł klarowny. Co jest chyba źle. "_"
Trochę się wylało ale mogło być gorzej.
Powiem tak. Przelewając faktyczne nie wyszedł klarowny. Co jest chyba źle. "_"
No i Po odczekaniu dnia w cieplejszym miejscu Czas na degustację. I.............
Smakuje lepiej niż pachnie. Taki kwaskowaty smak A pachnie jak ocet jabłkowy.
Wnioski.
Zainwestować w Bardziej profesjonalny sprzęt jak nawet jakiś słojik z tą rurką wodną.
I nie wiem...Może zrobię to samo co tu ale w lepszym sprzęcie.
Smakuje lepiej niż pachnie. Taki kwaskowaty smak A pachnie jak ocet jabłkowy.
Wnioski.
Zainwestować w Bardziej profesjonalny sprzęt jak nawet jakiś słojik z tą rurką wodną.
I nie wiem...Może zrobię to samo co tu ale w lepszym sprzęcie.