Lewackie aktywistki "broniły" jednego z bieszczadzkich lasów, ale jak zrobiło się zimno to porzuciły leśny obóz na rzecz ciepłego mieszkanka w mieście i kawusi ze Starbucksa. Porzuciły też kupę śmieci w lesie, którego tak wielce "broniły".
Więcej zdjęć: https://m.facebook.com/NadlesnictwoStuposianyLasyPanstwowe/posts/2983920671856980