3
W pewnym małym miasteczku na południu USA pewny siebie prokurator powołał pierwszego świadka. Była nią starsza Pani doskonale znana lokalnej społeczności. Powitał ją uprzejmie i zadał pierwsze pytanie:

— Pani Jones, czy mnie pani zna?

Kobieta spojrzała mu prosto w oczy i z pełnym spokojem odpowiedziała:

— Oczywiście, panie Williams. Znam pana od dziecka. I szczerze mówiąc, jestem rozczarowana. Kłamie pan, zdradza żonę, manipuluje ludźmi, obgaduje wszystkich za plecami… Myśli pan, że jest ważny, ale w rzeczywistości to tylko drugorzędny urzędnik. Tak, znam pana.

Sala sądowa zamarła. Prokurator osłupiał.

Adwokat, chcąc wykorzystać sytuację, zadał swoje pytanie:

— A mnie pani zna?

— Ależ oczywiście, panie Bradley — odpowiedziała kobieta —. Jest pan leniwy, nietolerancyjny i ma pan poważny problem z alkoholem. Nigdy nie potrafił pan utrzymać żadnej zdrowej relacji. Pańska kancelaria to jedna z najgorszych w całym stanie. A jeśli dobrze pamiętam, zdradził pan żonę z trzema kobietami… w tym z żoną prokuratora.

Obrońca spuścił głowę. Został całkowicie zdemolowany.

Sędzia, który wszystko uważnie obserwował, przywołał obu prawników do swojego stołu. I bardzo spokojnym tonem powiedział:

— Jeśli któryś z was zapyta ją, czy mnie zna… osobiście wyślę was na krzesło elektryczne. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
61
Cześć dzidowcy, pewnie zastanawiacie się dlaczego nie ma nowych 🎬 filmów ode mnie, nowych przeróbek z Chlebem 🍞 czy też innych świetnych kreacji. Już wyjaśniam...
Swego czasu miałem dużo rzeczy i pracy na głowie, jeszcze wspólna walka wraz z moją dziewczyną przeciwko jej chorobie psychicznej, która jej się ujawniła podczas naszego ostatniego roku bycia razem, a tych lat było 7.
Nie będę się zagłębiał w szczegóły, faktem jest to, że jeszcze przed sylwestrem podle zerwała ze mną, Full block, obrót jej charakteru o 180°, zero kontaktu
Od tamtej pory chodzę do psychoterapeuty i się powoli leczę z tych kłamstw jakie ona mi nawijała na uszy. Miałem odnowić z nią kontakt swego czasu (dla mojego dobra) żeby szybciej zakończyć moją terapię. Ale przy próbie pośredniego kontaktu z nią dowiedziałem się najgorszego. Informacje otrzymałem od jej ( i mojej tajnej) koleżanki z liceum.
Zgłosiła mnie do dziekanatu na uczelni i psychologa o przestępstwa, takie jak:

1. 7 lat molestowania seksualnego 
2. 7 lat manipulacji seksualnej 
3. Gwałt na niej i zmuszanie do seksu 
4. Pedofilia 

Żadne z tych oskarżeń nie jest prawdą. Zrobiła to by mieć większą szansę na warunek i być traktowaną ulgowo. Jestem znany z imienia i nazwiska w całej uczelni i w pośrednich środowiskach, jestem totalnie załamany.
Szukam porady i pomocy, co mógłbym zrobić...
Wizytę z moim adwokatem mam dopiero w poniedziałek,
Nie wiem jakie są szanse na to, że mi coś udowodni. 
Nie wiem czy sprawa dotarła na policję.
Najlepszym rozwiązaniem byłby atak i ją samemu pozwać, ale ile tym sobie zaszkodzę?

Trzymajcie się ciepło 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.11065292358398