Sądny dzień Humor Dowcipy 1 m 3 Siedzi dwóch sędziów w pokoju. Wpada adwokat i do jednego krzyczy: „Pies pana żony pogryzł psa mojej żony. Psa trzeba było operować, żona ataku dostała, albo zapłaci mi pan 2 000 zł, albo składam pozew”. Sędzia pomyślał chwilę, wyjął pieniądze i zapłacił. Adwokat wyszedł. Drugi sędzia pyta: „Ty, czemu mu zapłaciłeś? Przecież nie masz ani żony, ani psa.” Na to sędzia odpowiada: „Sam wiesz, sprawa do sądu trafi, różnie może być…” Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Pewnie dragi typu wypas się nie liczą Humor 4 m 79 Jak było: Jak się (jeszcze nie) skończyło: Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
+200 do niewinności na drodze Humor 5 m 5 Kiedy rejestrujesz samochód jako sędzia, adwokat lub inny przedstawiciel ponadprawia. Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Krzesełko Humor 1 r 3 W pewnym małym miasteczku na południu USA pewny siebie prokurator powołał pierwszego świadka. Była nią starsza Pani doskonale znana lokalnej społeczności. Powitał ją uprzejmie i zadał pierwsze pytanie: — Pani Jones, czy mnie pani zna? Kobieta spojrzała mu prosto w oczy i z pełnym spokojem odpowiedziała: — Oczywiście, panie Williams. Znam pana od dziecka. I szczerze mówiąc, jestem rozczarowana. Kłamie pan, zdradza żonę, manipuluje ludźmi, obgaduje wszystkich za plecami… Myśli pan, że jest ważny, ale w rzeczywistości to tylko drugorzędny urzędnik. Tak, znam pana. Sala sądowa zamarła. Prokurator osłupiał. Adwokat, chcąc wykorzystać sytuację, zadał swoje pytanie: — A mnie pani zna? — Ależ oczywiście, panie Bradley — odpowiedziała kobieta —. Jest pan leniwy, nietolerancyjny i ma pan poważny problem z alkoholem. Nigdy nie potrafił pan utrzymać żadnej zdrowej relacji. Pańska kancelaria to jedna z najgorszych w całym stanie. A jeśli dobrze pamiętam, zdradził pan żonę z trzema kobietami… w tym z żoną prokuratora. Obrońca spuścił głowę. Został całkowicie zdemolowany. Sędzia, który wszystko uważnie obserwował, przywołał obu prawników do swojego stołu. I bardzo spokojnym tonem powiedział: — Jeśli któryś z was zapyta ją, czy mnie zna… osobiście wyślę was na krzesło elektryczne. Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Wyjaśnienie i poważne oskarżenia Pytanie 1 r 61 Cześć dzidowcy, pewnie zastanawiacie się dlaczego nie ma nowych 🎬 filmów ode mnie, nowych przeróbek z Chlebem 🍞 czy też innych świetnych kreacji. Już wyjaśniam... Swego czasu miałem dużo rzeczy i pracy na głowie, jeszcze wspólna walka wraz z moją dziewczyną przeciwko jej chorobie psychicznej, która jej się ujawniła podczas naszego ostatniego roku bycia razem, a tych lat było 7. Nie będę się zagłębiał w szczegóły, faktem jest to, że jeszcze przed sylwestrem podle zerwała ze mną, Full block, obrót jej charakteru o 180°, zero kontaktu Od tamtej pory chodzę do psychoterapeuty i się powoli leczę z tych kłamstw jakie ona mi nawijała na uszy. Miałem odnowić z nią kontakt swego czasu (dla mojego dobra) żeby szybciej zakończyć moją terapię. Ale przy próbie pośredniego kontaktu z nią dowiedziałem się najgorszego. Informacje otrzymałem od jej ( i mojej tajnej) koleżanki z liceum. Zgłosiła mnie do dziekanatu na uczelni i psychologa o przestępstwa, takie jak: 1. 7 lat molestowania seksualnego 2. 7 lat manipulacji seksualnej 3. Gwałt na niej i zmuszanie do seksu 4. Pedofilia Żadne z tych oskarżeń nie jest prawdą. Zrobiła to by mieć większą szansę na warunek i być traktowaną ulgowo. Jestem znany z imienia i nazwiska w całej uczelni i w pośrednich środowiskach, jestem totalnie załamany. Szukam porady i pomocy, co mógłbym zrobić... Wizytę z moim adwokatem mam dopiero w poniedziałek, Nie wiem jakie są szanse na to, że mi coś udowodni. Nie wiem czy sprawa dotarła na policję. Najlepszym rozwiązaniem byłby atak i ją samemu pozwać, ale ile tym sobie zaszkodzę? Trzymajcie się ciepło Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼