189
Kazachstan
Siema, dzidki!
Od kilkunastu godzin jestem w Kazachstanie. Konkretnie w Astanie (stolicy), ale potem jadę dalej.
Miasto Astana zawiera:
Kazachstan
1. Park z widokiem na pałac prezydencki.
Kazachstan
2. Fontannę z czterema jeźdźcami przed budynkiem Muzeum Narodowego.

W środku zakaz fotografowania. Niektórzy go łamią, ale nie jestem u siebie, więc przestrzegam reguł.
Mają tam rzeczy z czasów Złotej Ordy, z czasów plemion turkijskich, które tam żyły przed nadejściem Mongołów i z czasów białych ludzi, którzy tam żyli przed nadejściem turkutów.
Kazachstan
3. Tanie autobusy. Pojedynczy przejazd kosztuje 90 groszy (110 tenge).
Niektóre przystanki mają klimatyzowaną kabinę - latem chłodzi, zimą grzeje.
Kazachstan
Kazachstan
4. Linię kolejową idącą przez środek miasta po wiadukcie. Działa jak metro, ale na powierzchni. W środku tłok, ale czysto i żadnych ćpunów.

Pojedynczy przejazd kosztuje 200 tenge, czyli mniej niż 2 złote.
Kazachstan
5. Taką wieżę widokową. Nie wjechałem na górę, bo kolejka była potężna. Ale z "metra" też są dobre widoki z góry.
Kazachstan
6. Taki mural. Albo mozaikę. Nie wiem, nie przyjrzałem się z bliska.
Kazachstan
7. Tego GAZa-3307 z pierwszego zdjęcia. Jeśli wierzyć napisowi na wysięgniku, wysięgnik ma 17 metrów długości.


To.wszystko na ten moment. Jeśli macie jakieś pytania o Kazachstan, to dawajcie, bo jeszcze trochę tu zostanę.
A tymczasem pozdrawiam i wypierdalam!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.066470146179199