Dla odprężenia ogrywam Call od Daty WWII. Dla mnie który wychował się MOHAA jest to dobra pozycja do powrotu trochę do klimatu tamtych gier.
Ostatnio życie leci na pełnych obrotach , praca, budowa domu, dzieci… Czasu ciągle za mało, a obowiązków tylko przybywa.
Ale dziś w końcu chwila dla siebie. Piwko otwarte, krakersy na stole, dzieci już śpią.
Człowiek czasem musi po prostu usiąść, odetchnąć i naładować baterie. Bo żeby mieć siłę działać jutro, trzeba umieć odpocząć dzisiaj.
Zdrowie, Dzidowcy! Nie zapominajcie od czasu do czasu wrzucić na luz. Serdecznie wypierdalam