Od pewnego czasu słyszymy o zrzutkach, a to na dzieci pilota który się rozbił w Radomiu ostatnio ( tego też nie rozumiem skoro dzieci dostaną rente rodzinną po zmarłym ojcu a matka jest lekarką także biedy to one raczej nie zaznają ) , a to komuś chata się spaliła, a to choruje dziecko potrzebuje na operacje w USA parę milionów.
To jestem w stanie zrozumieć ALE nie jestem w stanie zrozumieć jak osoby znane - publiczne - artyści mają czelność zbierać na swoje dzieci.
Jest taka pani która nazywa się Małgorzata Główka - Grabda ( CamaSutra ), pani ta śpiewa disco polo. Nie robi tego od wczoraj ale już dłuższy czas. I ta pani otworzyła nie dawno zbiórkę na swoje chorę dziecko.