też Grok:
"Projekt zdalnie sterowanej łodzi Nikoli Tesli (teleautomaton) – nie była to łódź podwodna, ale powierzchniaowa, choć Tesla planował wersje nurkujące.
W 1898 roku (czyli przed I wojną światową, a dokładnie w trakcie wojny hiszpańsko-amerykańskiej) Nikola Tesla zaprezentował światu jedno z najbardziej rewolucyjnych wynalazków: pierwsze na świecie publicznie zademonstrowane zdalnie sterowane urządzenie – małą łódź sterowaną falami radiowymi. Nazywał ją teleautomaton (lub „robot-boat”).
Demonstracja w Madison Square Garden (wrzesień 1898)
Podczas Pierwszej Wystawy Elektrycznej w Madison Square Garden w Nowym Jorku Tesla zbudował w hali duży basen z wodą. W środku pływała stalowa łódź o długości ok. 1,2–1,8 m (ok. 4 stóp), niska, ciężka, przypominająca torpedę lub mały okręt wojenny.
Sterował nią z odległości za pomocą małego pudełka z dźwigniami i klawiszem telegraficznym (pierwowzór pilota). Łódź:
poruszała się do przodu i do tyłu,
skręcała w lewo i prawo,
zapalała i gasiła światła na masztach (nawet „odpowiadała” na pytania matematyczne z widowni – mrugając światłami odpowiednią liczbę razy).
Publiczność była w szoku – wielu myślało, że to magia, tresowana małpa w środku albo oszustwo. Tesla pokazał, że można sterować pojazdem bez żadnych kabli, tylko falami radiowymi (wtedy nazywanymi „falami Hertza”).
Patent na to urządzenie dostał 8 listopada 1898 r. (US Patent 613 809) – „Method of and Apparatus for Controlling Mechanism of Moving Vessels or Vehicles”.
Uwaga: Nie była to łódź podwodna w klasycznym sensie. To była łódź powierzchniowa. Jednak już w 1899 r. na wykładzie w Chicago Tesla pokazał ulepszoną wersję z zdolnością do nurkowania (diving capabilities). Sam mówił w wywiadach, że jego system może sterować statkami „zarówno na powierzchni, jak i pod wodą”.
Propozycje dla armii USA – flota zdalnie sterowanych statków przed I WŚ
Tesla od razu widział w tym broń przyszłości. Jeszcze w 1898 r. (podczas wojny z Hiszpanią) oferował technologię rządowi USA jako:
zdalnie sterowane torpedy i łodzie-bomby,
całą flotę bezzałogowych okrętów, które mogłyby niszczyć wrogie statki bez ryzyka dla załogi.
W wywiadach mówił wprost:
„Jeden człowiek z brzegu lub z pokładu własnego okrętu może sterować torpedą, która płynie na powierzchni lub pod wodą, manewruje i w końcu uderza w bok wrogiego statku i eksploduje.”
Uważał, że taka broń zakończy wojny – bo stanie się tak straszna, że nikt nie będzie chciał walczyć. Proponował załadowanie małych łodzi materiałami wybuchowymi i wysłanie ich na hiszpańską flotę w Santiago.
Armia USA odrzuciła propozycję. Marynarka nie była zainteresowana (uważali to za „zabawkę”). Tesla próbował jeszcze później (ok. 1916–1917), ale patent już wygasł i pieniądze poszły do konkurencji. Technologia wróciła dopiero dekady później w postaci dronów, zdalnie sterowanych torped i okrętów podwodnych.
Podsumowanie w punktach
1898 – Madison Square Garden: pierwsza publiczna demonstracja zdalnego sterowania (łódź powierzchniowa).
Technologia – fale radiowe + selektywne obwody (Tesla użył nawet logicznej bramki „AND” – to był pierwszy krok do logiki cyfrowej w sterowaniu).
Wizja Tesli – flota bezzałogowych statków/torped (również podwodnych), które zmienią wojnę w „wojnę maszyn”.
Rezultat – armia USA nie kupiła pomysłu przed I wojną światową. Dopiero w XX–XXI w. świat docenił ideę dronów morskich i autonomicznych okrętów.
To był jeden z tych momentów, kiedy Tesla był o kilkadziesiąt lat przed swoją epoką. Dziś jego teleautomaton uznaje się za praprzodka dronów, zdalnie sterowanych łodzi i autonomicznych pojazdów"