Prokuratura Krajowa podała do wiadomości mediów, że trzech z czterech zatrzymanych w związku z podejrzeniem udziału w dywersji na kolei zostało zwolnionych po przesłuchaniach.
Zgromadzony materiał dowodowy w przypadku tych trzech osób nie dał podstaw do przedstawienia im zarzutów związanych bezpośrednio z aktami dywersyjnymi.
Czwarty zatrzymany usłyszał zarzut, jednak nie dotyczył on dywersji. Postawiono mu zarzut związany z ukrywaniem dokumentów, w tym rosyjskich paszportów, którymi podejrzany nie miał prawa się posługiwać.