Takie moje przemyślenia, jak system kaucyjny powinien działać.
Automaty powinny stać na każdym osiedlu, a docelowo w każdym większym bloku. Nie musisz dymać do sklepu i stać w kolejkach, tylko wychodzisz przed blok albo na klatkę i wrzucasz co masz do wrzucenia.
Ktoś te automaty musi opróżniać i serwisować, a jakby było ich wiecej to wiadomo, że potrzeba by więcej ludzi do obsługi. W każdym bloku i osiedlu na pewno znaleźliby się chętni by to robić w ramach dodatkowej pracy. Opróżniasz, ładujesz do auta, zawozisz do punktu. Jak coś się zjebie, to naprawiasz - to po szkoleniu. W zamian normalna wypłata albo mnożnik ceny butelki przy każdym zwrocie, w sensie że jak wozisz i serwisujesz, to zamiast 50 groszy za butelkę dostajesz np. 1 zł. Im więcej robisz i im dłużej się tym zajmujesz, tym więcej dostajesz. Sam bym się tego podjął.
Pieniądze ze zwrotu powinny trafiać na konto, które sobie zakładasz. Do niego masz aplikację i/lub kartę, której możesz używać jak karty płatniczej, a pieniędzmi możesz dowolnie dysponować i np. przelać je sobie na zwykłe konto w banku.
Taki system kaucyjny - wygodny i bezproblemowy - ludzie by lubili i chętnie z niego korzystali.