106
Pamiętacie jeszcze aferę w Szpitalu Południowym? Nie? Nie dziwi mnie to, bo Polacy generalnie szybko zapominają, ale dla tych, którzy pamiętają - mam nedobre novinky.

Otóż złoty chłopiec Platformy - Dawid Kacprzyk - nie tylko nie został jeszcze przesłuchany ani nie stracił uprawnień do wykonywania zawodu po ww aferze, ale znalazł zatrudnienie w DWÓCH placówkach na raz, czego nie omieszkał zamieścić na swoim nowym profilu na ZnanyLekarz (poprzedni zamknął po wybuchu afery).
Polaków opluwania ciąg dalszy
Ale nie ma tego złego, z opinii wynika, że zrozumiał swoje błędy i jest teraz innym człowiekiem, który poświęca się dla pacjenta i jest oddany sprawie. Nawet za darmo robi.
Polaków opluwania ciąg dalszy
Kurde, Pani podpisała się swoim imieniem i nazwiskiem? A, chuj mi w dupę, wygooglam...

Aha... no w sumie, mogłem się spodziewać.
Polaków opluwania ciąg dalszy
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
5
Laska: "Lubię bad-boyów. Powiedz mi, czym się na co dzień zajmujesz?"

Ja: "Zamykam ludzi w specjalnym ośrodku, gdzie faszeruję ich narkotykami. Później moi koledzy kroją ich nożami, niektórzy nawet używają pił, wiertarek i młotków. Czasami też muszę porazić kogoś prądem... Na ogół krwi jest dużo, często ktoś traci kończyny albo inne narządy. Niektórzy tego nie przeżywają, ale przerób mamy duży, bo kilkadziesiąt razy dziennie chłopaki zbierają ludzi z miasta i przywożą ich białymi vanami. Często trzeba pracować do nocy, ale za to mam sporo hajsu, regularny dostęp do najczystszych prochów, a w robocie zawsze asystują mi co najmniej dwie laski. No i mam protekcję policji".
Anestezjolog
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.072762012481689