Odnóże słoniowej kończy stabilnie podpiera i bez wahania siłę swą okazuje. Nie ma tu pseudo inteligentnych wykrętów i matactw. Jest siła sprawiedliwa, tylko czy ona wystarczy? Bo wąż podstępny, kąsaniem swym paralusz zapoda. Ale jakoby te słoniowe kończyny były jak węże i na jad okrutny odporny? Nikt by wtedy nie podołał trąbiastej sprawiedliwości. I tu następuje pytanie, czy skażona jadem trąbina dalej byłaby sprawiedliwa, czy może ogrom zniszczeń byłby niemiłosierny?