Cześć wam wszystkim.
Czytałem tak te wszystkie komentarze dot. dzisiejszego dnia i mi się w sumie smutno zrobiło…
Dzisiaj jest dzień WSZYSTKICH POLAKÓW, nie ma znaczenia czy jesteś tym z lewej, z prawej, z góry czy z dołu, dzisiaj nie liczy się kolor skóry, poglądy i wszystko inne, dzisiaj liczy się to, że jesteśmy niepodległym krajem, dzięki WSZYSTKIM naszym przodkom. Powinien to być dzień radosny, biało-czerwony.
Po co na tych marszach wszystkie te hasła anty-cośtam? I po co te wyzwiska i obrażanie innych bo idą w marszu o 16:30 a nie tym o 12:30? Dlaczego nie umiemy nawet w taki dzień jak dziś, cieszyć się wspólnie z tego, że jesteśmy jednak niepodległym krajem i możemy mówić w jednym z najtrudniejszych języków na całym świecie? Z tego że mamy piękne kobiety i wybitnych naukowców? Pomyślcie nad tym ludzie. Mam nadzieję, że mino tych wszystkich sporów, które na co dzień przepełniają nas żółcią, za rok w setną rocznicę, będziemy świętować wszyscy razem, śpiewając hymn WSZYSTKICH Polaków!
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo cieplutko :)