Jesteś sobie policjantem w UK.
Inżynier dźga dzieciaka 5 razy ceremonialnym nożem o długości 21 cm prosto w klatkę piersiową.
Przyjeżdżasz na miejsce – inżynier fałszywie oskarża ofiarę o rasizm...
Wiec zakuwasz ofiarę w kajdanki i wleczesz po żwirze.
Co robisz kiedy powtarza 9 razy: „I’ve been stabbed, I can’t breathe”?
Nawet nie sprawdzasz, czy krwawi.
Odpowiadzasz ironicznie: „No, I don’t think you have, mate”, bo przecież biały musi kłamać, RASISTA JEBANIUTKI, przecież inżynier nie może nas oszukiwać.
Ofiara umiera, dławiąc się własną krwią na podjeździe obcych ludzi. Winowajca chodzi sobie wolny po scenie zbrodni, a jego matka pozbywa się noża.
Ty – „Ojeju, ale jak to...”
Dzis policja za zgoda rodziny opublikowala nagranie ze zdarzenia.