Wiecie co jest najgorsze w swiecie fantasy co może Ci się przytrafić?
Bycie robolem w jakieś zabitej dechami wsi gdzie zarządza nią nekromanta.
Zapiedalasz jak robol całe zycie 16h na dobe ledwo żyjesz a kiedy myslisz, że w końcu umarałeś i fajrant to ten jebany złodziej cię wskrzesza i w poniedziałek znowu do kopania wykopalisk na tego Nekromante złodzieja.