Na farmę jesiotrów spada z nieba miotła. Z błota wstaje Malfoid — platynowa arystokratka z brodą na dłoni — i żąda mistycznego płynu: chce, żeby Harry się w niej zakochał.
Czikita ma tylko kawior. Ryb nie sprzedaje.
Groźbę „mój ojciec się o tym dowie” zbywa krótkim: „mój jest w polu”.
Wywar z czajnika wody z mauzera działa… tylko nie na tych, co trzeba.
Jesiotr zakochuje się w pompie. Amur-Kun w mauzerze. Czikita — na sekundę — w czajniku.
W nocy odbicie w plastiku mówi Malfoid, czego naprawdę chce.
O świcie fiolka zostaje zalakowana: niewylana i nieotwarta.