Białe Szramy, czyli V Legion Adeptus Astartes, są w uniwersum Warhammera 40 000 niemal wprost wzorowani na Mongołach i koczowniczych ludach Wielkiego Stepu. Nie jest to jedynie luźne skojarzenie, cała koncepcja Legionu zbudowana jest wokół motywów stepowych jeźdźców, od sposobu walki, przez kulturę, aż po nazewnictwo i estetykę. Białe Szramy stawiają na błyskawiczne uderzenia, manewry, pozorny odwrót i ataki z flanki zamiast ciężkiej wojny pozycyjnej. Taki styl doskonale odzwierciedla historyczne armie mongolskie XIII wieku, które zwyciężały dzięki mobilności, dyscyplinie i zdolności do uderzenia tam, gdzie przeciwnik spodziewał się tego najmniej.
Kluczem do zrozumienia tego legionu jest postać prymarchy, Jaghatai Khana. Już samo jego imię jest wyraźnym nawiązaniem do historii. W źródłach znajdziemy informacje, że Jaghatai jest inspirowany Czyngis-chanem i legendami turkijsko-huńskimi, a jego imię wywodzi się z kręgu mongolsko-tureckiego. Tytuły używane w związku z nim: Khan, Wielki Khan czy też Khagan od razu przywołują na myśl strukturę władzy w imperium mongolskim. Również sama droga Jaghataia, który jednoczy rozbite, skłócone plemiona w jedną Wielką Ordę, jest fabularnym echem czynów Temudżyna jednoczącego mongolskie klany. Zamiast jednak budować ziemskie imperium, prymarcha Białych Szram prowadzi swoje ordy w gwiazdy, na służbę Imperatora i Wielkiej Krucjaty, ale schemat mitu pozostaje bardzo podobny. Outsider-wojownik, stepowy władca, który z chaosu plemiennych waśni tworzy niezwyciężoną machinę wojenną.
Świat macierzysty legionu, Chogoris (w imperialnym gotyku Mundus Planus), również jest literacko przepisanym Wielkim Stepem w kosmosie. Opisy tej planety mówią o bezkresnych przestrzeniach, morzu traw, plemionach jeźdźców, które żyją z najazdów, polowań i krwawych wojen między sobą. Dopóki nie pojawia się Khan, by nadać ich przemocy kierunek i sens. To dosłownie wyidealizowany obraz Wielkiego Stepu, gdzie wolność, szybkość i biegłość w jeździe są najwyższymi cnotami. Łatwo tu zobaczyć mieszankę romantycznego mitu o synach wiatru i bardziej brutalnych kronik o stepowych najeźdźcach, którzy potrafili w kilka miesięcy zniszczyć całe cywilizacje. Białe Szramy zasysają ten mit w całości i przerabiają go na element swojej tożsamości. Są dziećmi stepu, nawet jeśli ich „stepem” stają się później pustkowia odległych światów.
Taktyka wojskowa Białych Szram jest kolejnym miejscem, w którym inspiracja kulturą i historią Mongołów jest wyjątkowo widoczna. Zamiast ciężkich, statycznych linii frontu preferują oni błyskawiczne rajdy, uderzenia w skrzydła, pozorne odwroty, rozproszenie przeciwnika, a potem jego rozbijanie częściami. Nawet sam fakt, że większość ikonograficznych przedstawień Białych Szram to pędzące formacje na motocyklach antygrawitacyjnych, z rozwianymi chorągwiami i charakterystycznymi tulwarami [1], wzmacnia skojarzenie z galopującymi hordami, które spadają na przeciwnika jak burza.
Warstwa wizualna i estetyczna Legionu także wynika z tego samego źródła, ale jest bardziej synkretyczna. W opisach i artykułach poświęconych designowi Białych Szram pojawia się sformułowanie, że ich sztuka i wygląd inspirowane są wojownikami stepowymi i nomadycznym dziedzictwem. Ich pancerze zdobią plemienne wzory, wyobrażenia błyskawic, burz, wiatru, a także znaki kojarzone ze stepową kulturą wojownika-łowcy. Obok tego mamy jednak liczne elementy pochodzące z szerszej, panazjatyckiej puli motywów. Część broni i ozdób nawiązuje do chińskich guan-dao [2], charakterystycznych warkoczy, tatuaży i blizn na twarzy, co tworzy celowo mieszany, egzotyzujący obraz wojowników ze Wschodu. Niektórzy komentatorzy uniwersum podkreślają wręcz, że Białe Szramy nie są czysto mongolskie, lecz raczej panazjatyckie, łącząc w sobie różne wątki Wschodu. Od mongolskiej dzikości po pewne echo samurajskiego kultu honoru.
Na poziomie duchowym i folklorystycznym Legion czerpie z wierzeń zbliżonych do tengryzmu i stepowego szamanizmu [3]. Widać to w kulcie nieba, burz, wiatru i piorunów, które często pojawiają się w ich symbolice i rytuałach. Postacie takie jak Wieszczowie Burzy (ang. Stormseer) to psioniczni kapłani-szamani, pełniący funkcję zbliżoną do szamanów plemiennych, łącząc etos wojownika z potęgami natury. Jednocześnie są swego rodzaju połączeniem mnichów-wojowników, doradcami, nauczycielami i przewodnikami duchowymi, co przywodzi na myśl popkulturowe wyobrażenia o klasztornych mistrzach zen czy taoistycznych mędrcach. Dla Białych Szram wojna jest nie tylko obowiązkiem wobec Imperatora, ale też czymś w rodzaju świętego polowania, w którym honor, odwaga i szybkość są cnotami równie ważnymi jak posłuszeństwo.
Warto też zwrócić uwagę na język i nazewnictwo, które pełnią rolę folkloru. Znane są listy chogoriańskich terminów, tytułów i nazw własnych, takich jak nozjan-khan, a także nazewnictwo bractw i topograficzne określenia miejsc. Wszystko utrzymane w brzmieniu inspirowanym realnymi językami Azji Środkowej. W tle widać też ideę, że Chogoris ma swój własny leksykon terminów plemiennych, jak gdyby był światem z własną tradycją eposu stepowego, który nigdy nie został wprost przepisany, ale którego echo pobrzmiewa w samym słownictwie. Gdy dołożymy do tego historię o plemiennych waśniach, które są kanalizowane w rytuałach pojedynków na tulwary, widzimy, jak Games Workshop z elementów historii i folkloru buduje etnograficzne zaplecze dla Piątego Legionu.
Jeśli natomiast chodzi o konkretne inspiracje literackie, to nie ma żadnego oczywistego wskazania. Wpływy są bardziej rozproszone i dotyczą ogólnego sposobu, w jaki XIX- i XX-wieczna literatura oraz historiografia opowiadały o Mongołach i ludach stepu. Jako o błyskawicznej hordzie nadciągającej znikąd, jako o synach wiatru żyjących w wiecznym pędzie, jako o ludziach nieokiełznanej wolności, trudno uchwytnych i jeszcze trudniej kontrolowanych. Warhammer 40 000 bierze ten zestaw klisz i miesza go z futurystyczną technologią oraz grimdarkową religią Imperium. W warstwie kulturowej i symbolicznej stoi jedną nogą w kronikach Imperium Mongolskiego. Zaś drugą w opowieści o wiecznym, kosmicznym stepie, po którym gnają hordy w białych pancerzach na swych mechanicznych rumakach.
[1] Zakrzywiona szabla wywodząca się z subkontynentu indyjskiego, charakterystyczna dla wojowników z Indii i Persji.
[2] Ciężka, drzewcowa broń sieczno-kłująca z Chin, z szerokim zakrzywionym ostrzem, przypominająca halabardę.
[3] Tradycyjna religia ludów tureckich i mongolskich, skoncentrowana na kulcie Nieba (Tengri) oraz duchów natury i przodków.