Dla wykształconych Europejczyków epoki renesansu demony stanowiły istotny element wyobrażeń związanych z czarami i czarnoksięstwem. Uważano je za złe duchy, zdolne do posługiwania się mocami okultystycznymi, lecz jedynie w granicach naturalnego porządku stworzonego przez Boga. Demonologia, czyli nauka o demonach czerpała z dawnych tradycji kulturowych, w tym z mezopotamskich wierzeń w demony i złowrogie bóstwa, wczesnoislamskich wyobrażeń o dżinach, a także z koncepcji starożytnych greckich duchów opiekuńczych (jednym z określeń takiego ducha był daimon). Myśliciele wczesnochrześcijańscy rozwijali te idee, przykładowo św. Augustyn twierdził, że demony istnieją i mogą wstępować w ludzkie ciała.
1. Diabelska struktura i klasyfikacja
Dla chrześcijan Diabeł znany również jako Szatan, Lucyfer, Baal lub Belzebub był księciem demonów, a one same uchodziły za jego pomocników. Ten arcydemon stanowił centralną postać renesansowej demonologii, co nie tylko umacniało wiarę w demony w obrębie chrześcijaństwa, ale także sprzyjało oskarżeniom o herezję wobec osób podejrzewanych o praktykowanie demonicznej magii. We wstępie do swojego dzieła De la démonomanie des sorciers (lata 80. XVI wieku) francuski filozof i prawnik Jean Bodin przywołał wcześniejszy tekst, w którym przestrzegano przed zawieraniem paktów z demonami. Zawarte tam słowa głoszą:
„... demon uznawany jest za nieustraszonego i nieubłaganego przeciwnika Boga i człowieka.”
Wierzono również, że demony ulegają mocy biblijnego króla Salomona, stąd znaczenie rytuałów salomonicznych, które odwoływały się do boskich sił w celu uzyskania władzy nad demonami w ramach magii ceremonialnej. Pod wpływem chrześcijańskich hierarchii anielskich, renesansowe teksty okultystyczne często zawierały listy demonów uszeregowane według ich rangi, wraz ze szczegółowymi instrukcjami dotyczącymi sposobów ich przyzywania w celu wykonania określonych zaklęć. Istniało wiele wersji takich systemów klasyfikacyjnych ,najbardziej znana znajduje się w sekcji Ars Goetia dzieła The Lesser Key of Solomon (z połowy XVII wieku), w której wymieniono 72 demony. Przypuszcza się, że ta salomonowa lista została oparta na Pseudomonarchia daemonum („Fałszywej monarchii demonów”), dziele stanowiącym część traktatu holenderskiego lekarza Johanna Weyera- De praestigiis daemonum z 1563 roku.
[1] Tytuł został zaczerpnięty z biblijnego cytatu (por. Ef 6,12):
Łacina: Non est nobis colluctatio adversus carnem et sanguinem, sed adversus principes et potestates, adversus mundi rectores tenebrarum harum, contra spiritualia nequitiae in caelestibus.
Polski: Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom tego świata ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.
Wiele dzieł szczegółowo opisywało czary związane z demonami, a ich autorzy często posługiwali się łacińskim terminem maleficium na określenie złowrogiej magii. Do najważniejszych z nich należą Malleus Maleficarum („Młot na czarownice”, 1484), autorstwa niemieckiego duchownego Heinricha Kramera, oraz Compendium Maleficarum (1608), napisane przez włoskiego księdza Francesca Marię Guazzo. Oba teksty znacząco przyczyniły się do prześladowań czarownic, podobnie jak prace Jeana Bodina, który wierzył w demony, stanowczo potępiał czary i aktywnie uczestniczył w prześladowaniach. Odmienne stanowisko zajął holenderski lekarz Johann Weyer, który w swoim dziele De praestigiis daemonum (1563) sprzeciwił się prześladowaniom i podważył obowiązujące dogmaty dotyczące czarownictwa. Uważał, że zjawisko czarów ma swoje źródło w złudzeniach lub zaburzeniach psychicznych.