40
Widzę, że teraz temat WOŚP-u jest wzięty na tapet na dzidce i jestem ciekaw jak to wygląda u was. Sam osobiście wspieram i przelewik przed chwilą poszedł, nic to nie kosztuje dorzucić jakąś drobną kwotę, a może faktycznie komuś w przyszłości pomóc. Polityczne zaplecze tego wszystkiego nie jest dla mnie interesujące, jeśli faktycznie jest szansa, że jakiś dzieciak w przyszłości ze sprzętu skorzysta.
No i człowiek jakoś tak lepiej się ze sobą czuja, jak pomyśli że bierze udział w czymś szlachetnym :)
WOŚP wspieracie czy wręcz przeciwnie?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
79
Lubię czytać komentarze
Ciekaw jestem waszej opinii bo ja się obecnie miotam.

Sam byłem wolontariuszem WOŚP, organizowałem, wspierałem chyba zawsze. Potem po latach jakby na potwierdzenie tego że było warto, jak znalazłem się na oddziale patologii ciąży z żoną, a potem na neonatologii zobaczyłem, że  moja córka była badana w większości sprzętami z wospowym serduszkiem.

Niektórzy mówią, że to co WOŚP daje na służbę zdrowia to nic w porównaniu do tego co daje budżet państwa, okej- tylko odliczając dotacje dla szpitali, kase ich utrzymanie, pensje lekarzy itp. i patrzac tylko na zakup samego sprzętu to kwota wydatkowana na sprzęt przez WOŚP stanowi szacunkowo aż jedną czwartą tego co wydano że środkow państwa, a to moim zdaniem jest dużo, tym bardziej jak mówię- widać gołym okiem na oddziałach.

Teraz mam wrażenie, że WOŚP sam sobie zaszkodził tak ewidentnym wsparciem jednej strony politycznej. Dla mnie pis i ko to jedno zło, zabetonowany system, którego nie toleruje, chociaż muszę przyznać że do hipokrytow jak trzaskowski szczególną niechęć czuje.
Z drugiej strony przeszło mi przez myśl, że to jednak przekalkulowane przez sztab WOŚP, że więcej zarobią na polaryzacji społeczeństwa (ale to taka wrzutka tylko z cyklu teorii spiskowych).

Z trzeciej strony- najgłośniej żeby bojkotować i nie wspierać krzyczą ci którzy złotówki nie dokładają do puszki, więc mozna powiedziec- nie wasza kasa to ch*j wam do tego. Chcesz wspieraj, nie chcesz wspierać to po co przeszkadzasz to zamknij. (Gorzej, że obecnie środki państwowe dokładają, a to już nasza kasa ale to odrębny temat).

Wracając do politycznych deklaracji Owsiaka czy WOSPU, którymi mniej lub bardziej świadomie sobie zaszkodził w przypadku takich jak ja- bo jak pomyślę że w jakikolwiek sposób wrzuceniem do puszki wesprę kampanię hipokryty trzaskowskiego to towarzyszą mi myśli, te które opisałem powyżej.

Wspieracie WOŚP?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
8
Nie ma dowodów , że wiedział o chorych dzieciach.
                                             Jurii Ovsienko

Jerzy Owsiak (ros. Jurij Owsienko) - Polski działacz terrorystyczny, bliski współpracownik Jana Pawła II i członek projektu BlueBeam. Głosu użyczył mu Donald Tusk. Organizator wielu zamachów, a także największy na świecie potentat Uranu i Lipinium. Przez Czeczenów uważany jest za bohatera narodowego, lecz Organizacja Narodów Zjednoczonych, Departament Stanu USA i Komisja Europejska uznaje go za największego, żyjącego terrorystę na świecie ze względu na powiązanie z praktycznie każdą bojówką terrorystyczną.

Wygląd
Owsienko jest już starym człowiekiem i na jesień życia powrócił do przebierania się w wojskowe mundury. Nosi czerwone okulary, a swoje zakola i siwe włosy chowa pod zieloną czapką garnizonową należącą do Asłana Maschadowa, gdy ten jeszcze był dowódcą Pułku Artylerii. Głównym elementem jego ubioru jest zielony mundur wyjściowy wyglądem i kolorem pasujący do ubioru jednostek wojsk rakietowych i artylerii w IIIRP. Zazwyczaj pod rozpiętym mundurem nosi czarną koszulkę z krótkimi rękawami i charakterystycznym logiem swojej organizacji terrorystycznej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Historia

Młodość
Jerzy urodził się w Gdańsku jako syn zagorzałego komunisty i księgowej. Jego dziadek walczył w Wojnie Polsko-Bolszewickiej po stronie czerwonych, a babcia była pielęgniarką w Armii Cesarskich Niemiec. Od młodego wpajana była mu lojalność wobec partii, a także uczono go jak tłumić elementy wywrotowe. Dołączył do jednostek ZOMO, gdzie dzielnie pałował strajkujących.
Działalność WOŚP
Po upadku ustroju komunistycznego w Polsce zniknął na jakiś czas, aby po 3 latach wrócić i stworzyć Wielkie Organizowanie Światowej Komuny, która zbierała zagorzałych rewolucjonistów chcących ostatni raz zawalczyć o Stary Komunistyczny Ład. Niestety nazwa była zajęta, więc na drodze losowania słów powstała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Widząc wydarzenia w Chinach i wzrost ich potęgi zażądał od Komunistycznej Republiki Chińskiej wsparcia finansowego, lecz nie otrzymał go. Widząc kapitalistyczny komunizm w Chinach, a także deprawację pederastów nazywającymi się komunistami i wymachującymi sztucznymi penisami na ulicach Jurij zmienił swój cel. Od teraz nie chciał stworzyć Nowego Ładu, a chciał zniszczyć ten co jest. WOŚP powoli stawał się swoistą siatką kontaktową między wszelkimi organizacjami terrorystycznymi i ruchami separatystycznymi, o ile te chciały krwawo wywalczyć swoje racje. Największą i najbardziej owocną współpracę podjął Owsiak z Czeczenami, którym sprzedawał uran wydobywany ze Stopy Słonia z Czarnobyla, do którego wybuchu niechybnie się przyczynił.
Współpraca z Papieżem
Choć WOŚP niejednokrotnie kontaktował się z Watykanem relacja z Państwem Papieskiem pozostawała dość oziębła i uznawana za czysto finansową. Dnia 12.12.1995 Pawulon wdarł się do jednej z placówek WOŚPu, w której akurat przebywał Owsienko rozwiązujący sprawę słabej jakości Uranu, którego Czeczeni nie przyjęli. Przedzierając się do Terrorysty Papież wymusił na nim dostawy Uranu potrzebne do zasilenia nowych maszyn, które mogły wydobywać paliwo do tajnego projektu Bestii z Wadowic.
Wojtyła uznając Jerzego za kompetentnego przydzielił go jako jednego z głównych nadzorujących całego projektu, lecz gdy Watykańczyk utracił kontakt z bazą po pierwszym spotkaniu z dzieckami. Kontakt z Owsiakiem kompletnie zniknął. Jedyną pozostałością po zbrodniarzu był liścik.
"Wiedziałem, że ten jebany pedofil coś odjebie! Na stówę ktoś z moich ludzi był dla niego wtyką i specjalnie rozjebał ten uran, co bym musiał się tam znaleźć. To musiał być ten jebany kamerzysta co się opierdala cały czas! Zabiję go tak jak te chuj-wie-co zajebały Skurwysyna i chuja mnie już nie zobaczą!"

Dalszy los Owsiaka nie jest znany.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.076059103012085