Sędzia zajmujący się sprawą Benjamina Netanjahu nie żyje...

7
Nagła śmierć Benny’ego Sagiego, prezesa Sądu Rejonowego w Be’er Sheva, wywołała poważne napięcia w izraelskim życiu publicznym i ponownie postawiła pytania o realną niezależność wymiaru sprawiedliwości w kraju. Choć władze klasyfikują zdarzenie jako tragiczny wypadek drogowy, okoliczności śmierci sędziego oraz jego rola w kluczowych postępowaniach korupcyjnych sprawiają, że sprawa nie została jednoznacznie zamknięta.
Sędzia zajmujący się sprawą Benjamina Netanjahu nie żyje...
Benny Sagi, 54 lata, zginął na początku stycznia 2026 roku w wypadku na drodze nr 6. Jechał motocyklem, gdy w jego pojazd uderzył Jeep SUV, który — według policji — gwałtownie wjechał na jezdnię z bocznej drogi gruntowej. Kierowca auta, Shuka Ben Shushan, został zatrzymany pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci, niebezpiecznej jazdy oraz prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków. Śledztwo formalnie prowadzone jest jako sprawa wypadku drogowego, a nie zabójstwa.

Benny Sagi był jednym z najbardziej wpływowych sędziów izraelskiego sądownictwa. Odegrał istotną rolę w tzw. Sprawie 3000 — aferze dotyczącej zakupu niemieckich okrętów podwodnych od ThyssenKrupp. Postępowanie to dotyczyło wysokich rangą wojskowych i bliskiego otoczenia premiera Benjamina Netanjahu. Choć sam Netanjahu nie został w tej sprawie formalnie oskarżony, proces miał bezpośrednie znaczenie dla jego politycznego zaplecza.
Sędzia zajmujący się sprawą Benjamina Netanjahu nie żyje...
W chwili śmierci Sagiego postępowania zbliżały się do kluczowej fazy. Zgodnie z izraelską procedurą, śmierć sędziego prowadzącego oznacza konieczność zawieszenia sprawy i jej faktyczne cofnięcie o wiele miesięcy, a potencjalnie lat.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.13767099380493