30
Siema językowe świry. Ostatnio mam sporo czasu bo na uczelni mam tylko w 2 dni zajęcia, w pracy też wieje nudą a na brak pieniędzy nie narzekam to pomyślałem sobie że zrobie jakiś kurs. Pierwsze co mi wpadło do głowy to jakiś certyfikat z języka. Z angielskiego już mam C2 więc więcej mi nie potrzeba i tu się rodzi moje pytanie - jakiego języka teraz według was najbardziej opłaca się uczyć? Myślałem nad norweskim bo podobno dla ludzi znających norweski jest hajsu jak lodu + mam znajomą lektorkę norweskiego ale nie jestem w 100% przekonany czy opłaci mi się poświęcić tyle czasu i pieniędzy na to. Dodatkowo jeśli znacie jakiś fajny i opłacalny kurs niekoniecznie językowy to z chęcią posłucham. Pozderki!
język węży
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
53
Hej,
Macie jakieś pomysły jaki kurs/ szkolenie zrobić żeby móc pracować indywidualnie, samotnie, z małym kontaktem z drugim człowiekiem? Bo mam problem z utrzymaniem pracy przez to że źle się czuję w towarzystwie innych osób. A, i nie jazda ciężarówką, mam prawko ale nie mam samochodu i na co dzień nie jeżdżę samochodem i moje umiejętności to są podstawowe jeżdżenie po moim małym mieście. Myślałem że może by coś z informatyka albo księgowością/ finansami?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
18
Panie i Panowie, kieruję do Was trochę nietypowe pytanie. Dziewczyna chciałaby się nauczyć języka angielskiego, ale ze względów czasowych odpadają wszelkiej maści kursy. Ja znam ten język na tyle dobrze, że mógłbym ją nauczyć i podszedłbym do tego indywidualnie. Potrzebuję jednak jakichś dobrych materiałów do tego, jakiegoś kursu, książki według której będę mógł ją uczyć. Ona zna angielski na poziomie kali pić kali jeść. Chciałbym nauczyć ją do poziomu minimum B1. Jeżeli moglibyście coś polecić to odpłacę się plusem na profil i złotem, a jak ktoś bywa w Rzeszowie to również piwem. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.06948184967041