34
Czołem dzidki!
Ze względu na fakt, że społeczność ninejszej strony jest dość mocno zróżnicowana, a poszukiwania na własną rękę nie poszły po mojej myśli stwierdziłem, że zwrócę się z pomocą tutaj. 

Szukam utworu z początku 2000 roku, którą wówczas w świetlicy profilaktycznej na YouTube puszczały dwie starsze koleżanki (rocznik 94/95) które nie chciały żebym cokolwiek widział ani słyszał. Nie pamiętam tekstu, nazwy zespołu a tym bardziej tytułu. Jedyne co mi świta w pamięci to teledysk, na którym w odcieniach ciemnej szarości/zieleni rysowały sie jakieś blokowiska, ludzie i co najważniejsze - główny bohater, chłopak, który wymiotuje gdzieś pod koniec.  Cięższe brzmienie, może jakiś rap czy hip hop, nie wiem. Na pewno nie były to jakieś sialalajki, pop czy inne gówno.

Dla znalazcy oczywiście czeka nagroda i moja dozgonna wdzięczność. Liczę na waszą pomoc i z góry dziękuję! 

PS. Obrazek dla uwagi. 
Poszukuję piosenki
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
6
Co jest martwe, nie może umrzeć

Dzidki kochane wasza mać. Trochę na spontanie postanowiłem zainspirowany poszukiwaniem piosenki dla jednego z kolegów rozpocząć mniej lub bardziej obiecujący cykl przypominania starej muzyki, która niegdyś rozpalała nasze serca a dziś rzadko pamiętamy nawet kto był autorem.

Poprzednie zdanie było długie, zatem teraz nieco krótsze. Niedawno w wieku 80 lat zmarł Toto Cotugno. Nazwisko nie wszystkim coś mówi, zatem podpowiem, że to ten od "laszatemi kantare". Mogę ino pomarzyć aby moj kindybał był tak długi jak lista jego sukcesów, lecz nie o ty mowa. Facet nie tylko śpiewał, lecz także komponował. Zapytacie czy dobrze? No pewnie, że dobrze!

Zdrówko dla pamięci Toto Cotugno a przed Państwem Joe Dassin - Et si tu n'existais pas, kompozycja ś.p. Toto Cotugno

Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.079246997833252