72
Dzidki, chcę się z wami podzielić swoim dzisiejszym doświadczeniem i przemyśleniami na jego temat.

Byłem z rodzinką na zakupach w centrum handlowym i wracałem od parkometru na parkingu, gdy usłyszałem, jak ktoś dość cicho woła: „Proszę pana!”. Zobaczyłem mężczyznę, który opierał się o zderzak samochodu przy otwartym bagażniku, ale był zwrócony do środka auta. Pomyślałem, że woła kogoś, kto jest w środku. Zignorowałem to, ale po chwili usłyszałem ponownie: „Proszę pana, może pan podejść?”.

Stwierdziłem, że coś jest nie tak i trzeba zareagować. Podeszedłem i okazało się, że mężczyzna jest po wylewie i ma spore trudności z poruszaniem się. Poprosił mnie o włożenie jego chodzika do samochodu. Oczywiście pomogłem. Zapytałem, czy pomóc mu wejść do auta albo czy potrzebuje innej pomocy. Odparł, że nie i podziękował. Ja poszedłem do swojego auta i ruszyłem w stronę wyjazdu.

Do wyjazdu ustawiło się już kilka aut, bo ktoś z przodu miał problem z przejazdem przez szlaban. Dostrzegłem, że jest to ten sam mężczyzna. Od razu wysiadłem i podbiegłem, pytając, czy potrzebuje pomocy. Upadł mu bilet parkingowy i nie był w stanie go podnieść. Otworzyłem drzwi z drugiej strony i podałem bilet. Zobaczyłem jeszcze, że ma problem z trafieniem biletem do czytnika, więc też mu pomogłem. Szlaban się otworzył, mężczyzna wyjechał.

Całkiem niedawno pochowałem dziadka, który przez długie lata zmagał się z niepełnosprawnością po wylewie, dlatego ruszyło mnie to mocno. Myślałem, że nasze drogi na dobre się rozeszły, ale jadąc w niewielkim ciągu aut, dostrzegłem, że ten sam samochód jedzie na samym początku. Samochód poruszał się powoli. Kilkukrotnie sygnalizował skręt i było widać, że kierowca chce skręcić, ale rezygnuje i jedzie dalej. Był wyraźnie zdezorientowany.

Żona zaczęła pytać, czy tacy ludzie powinni prowadzić samochody. W pewnym momencie auto w końcu skręciło. Spojrzałem na kierowcę i okazało się, że to nie był ten mężczyzna, tylko jakaś kobieta.

Mój wniosek z całej tej historii jest taki, że jeżeli zobaczycie, że ktoś jeździ jak po wylewie, pamiętajcie, że to może być po prostu kobieta.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.62420010566711