17
Piekne i krótkie podsumowanie tematu Gassów - pinezki przeciw rowerzystom.
Pięknie i krótko podsumowany temat "walki" na Gassach. 
Jacyś lokalni debile, rozsypują tam pinezki na drogach, żeby zaszkodzić rowerzystom. Już wcześniej pisałem, że najbardziej szkodzi to potencjalnie dzieciakom, zwierzętą, ludziom starszym na starych rowerach itp. 
Gość szerzej podsumował cały temat, ale całość sprowadza się do jednego. Trzeba być debilem, żeby takie coś robić i klasycznie cierpią na tym nie Ci, którzy w mniemaniu osoby rozrzucającego mieli.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
49
Prawda jest taka, że rowerzyście nagminnie łamią przepisy i nie jeżdżą drogami rowerowymi tylko wybierają ulice. Powody każdy ma swoje i nawet nie chce mi się wchodzić w te rozmowy, ale jest ogólnie znany problem i frustracje kierowców z tym związana. 

Prawda jest też taka, że kierowcy łamią przepisy nagminnie. Standardy jak wyprzedzanie na ciągłej, na pasach, przekroczenie prędkości, niezachowanie odpowiedniego odstępu przy wyprzedzaniu itp. Natomiast poniżej screeny z jednego dnia jazdy na rowerze (akurat nie mojej, to są okolice włocławka). Tak kierowcy podchodzą do dróg rowerowych i przejazdów. Oczywiście, kierowca który nie jeździ rowerem nie zna skali problemu, i zdaniem kierowców to rowerzyści/pedalarze non stop łamią przepisy. Prawda jest jednak taka, że łamie je każda grupa a 90% problemów wynika z gównianie zaprojektowanej infrastruktury drogowej czy to rowerowej.

P.S. te zdjęcia to nie jest jakiś ewenement. Tak dosłownie wygląda codzienność na drogach rowerowych. 
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
41
Wojenka z rowerzystami na Gassach.
Nie ma co patrzeć na to, że artykuł wyborczej, bez znaczenia w tym przypadku. Generalnie w miejscowości Gassy pod Warszawą, ktoś zaczął rozrzucać pinezki. Jest tam mało uczęszczana przez auta trasa uwielbiana przez pedalarzy, ale też rowerzystów "casualowych", dzieci, ludzi starszych, rodziny itp. Wiadomo, w akcji chodzi o to, żeby poprzebijać rowerzystom oponki.

Generalnie sprawa o tyle ciekawa, że jestem na kilku grupach rowerowych i już czytałem o tym, że pedalarze planują rozrzucać w zamian za to gwoździe w okolicy, przy bardziej ruchliwych drogach - przykładowo Wilanowska / Puławska itp. itd. 

Piękna walka głupich z głupszymi, na której stracą wszyscy a najwięcej zapewne osoby normalne, które nie są zaangażowane w ten debilny konflikt. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.066659927368164