12
Dzisiaj przed pracą w stałem w kolejce do kasy w sklepie.
Starszy pan przede mną trzymał chleb, masło i kilka plasterków wędliny.
Sprzedawca:  - 17,20 zł.
Pan odliczał drobne, przeliczał je kilka razy, w końcu powiedział cicho:
– To może zostawię masło, dzisiaj tylko chleb…

Za nim jeszcze młoda dziewczyna.
– Proszę nie zabierać. Ja zapłacę.

Starszy pan spojrzał zaskoczony. W oczach ogromne wzruszenie.
– Dziękuję, dziecko… dawno nikt nie był dla mnie taki dobry.

Dziewczyna tylko kiwnęła głową i powiedziała:
– Może kiedyś ktoś zrobi to samo dla mnie.

Kasjerka się uśmiechnęła. Kilka osób w kolejce nagle przestało się spieszyć.
Nikt nic nie powiedział, ale wszyscy poczuli, że byli świadkami czegoś ważnego.

Krótką ciszę przerwał starszy pan, który zwrócił się do kasjerki:
- A wie pani co? To w takim razie wezmę jeszcze pół litra Żołądkowej.
Samo życie
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.095223188400269