284
World of Sea Battle
Siema dzidy, ostatnio miałem niedosyt gier pirackich i tak szukałem i znalazłem to to. 
MMO w świecie piratów. Żadnego łażenia, napierdalanka, budowa statków, rozbudowa swojej wiochy. 
Myślę, chuj spróbuję.
Efekt? Przez 2 dni wbite 17 godzin, co jest dla mnie niepojęte w tym wieku.
Jeszcze jak wbiłem do gildii i tam robią szwadrony - kilkanaście statków wbija na inny teren i się napierdala pve/pvp. Wczoraj pierwszy raz tak zagrałem i napierdalanka w sztormie, no stary chłop a dawno takiej frajdy z gry nie miałem.
A i mapa jest kurwa olbrzymia i w sumie nieskończona bo jest coś takiego jak bezkresne wody - mapa poza mapą xd.
Także polecam w opór, giera za free na steamie, waży całe 1.3gb, grafa niezgorsza, a pójdzie na kiełbasie.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.079789161682129