48
Pytanko mam do masterkowiczów i budowlańców: czy jest sens szukać używanych elektronarzędzi lub narzędzi w ogóle na używkach? Poza dobrą stalą narzędzi ręcznych interesowałyby mnie:

• DeWalt na akumulator 18v
• Bosch z akumulatorem 12v
• Dobrej marki kablowe narzędzia

Spotkałem się z opinią, że na OLX są raczej elektrośmieci, albo zajechane przez budowlańców, albo ze starymi akumulatorami od leżenia w szafce u jakiegoś Mirka - a handlarze i tak wszysko co lepsze biorą od razu. Patrzyłem po jakichś lombardach, ale ceny z doopy. 

Jest sens się tym interesować czy po prostu polować na wyprzedaże nowych? Ktoś ma doświadczenie?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
22
Przyszłość nie wygląda kolorowo dla ludzi co utkną w januszexach na najniższych krajowych.  Nie wiedziałem, że jest taka lipa w hybrydach. Jak zacznie sypać błędami to nie jest ot tak sobie go znaleźć bo jeden moduł będzie zakłócał drugi itd. Tutaj rozwiązaniem ASO jest wymiana wszystkich 4 za kwotę 100 000 zł
Jest to co prawda BMW, ale daje nam wygląd, że te warsztaty mało zaawansowe nawet nie będą tropić takich usterek. Gdzie większość warsztatów w Polsce takivh mamy. Nie dziwie się, ze tu są dzidowcy co sie boją prawko robić
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
104
Wiem, że są tu specjaliści od wszystkiego, pragnę poruszyć temat żywo mnie intersujący. Otóż chcę kupić tanie auto używane do 5 tys. cebulionów, benzyna + LPG (warunek konieczny). Konkretnie chcę kupić Audi 80, bo mi się podoba ten model i tyle, innego nie chcę, z tym że pytanie nie dotyczy tej konkretnej fury, tylko bardziej ogólnie: Na co KONIECZNIE zwrócić uwagę przy zakupie leciwego, używanego auta, żeby nie wpie*dolić się w totalne gó*no, comiesięczną skarbonkę pieniędzy? Auto po zakupie nie będzie intensywanie eksploatowane (dom-praca, czasem jakiś dalszy wyjazd). Oczywiście zdaję sobie sprawę, że będę musiał po jakimś czasie doinwestować. Zależy mi, żeby nie było to za miesiąc czy dwa, tylko powiedzmy rok po zakupie ewentualna wymiana jakiejś części kluczowej, może jakieś usprawnienie. Tak, żeby była solidna buda, która z rok conajmniej pojeździ bezawaryjnie, a potem ewentualnie jakieś naprawy, ale nie przekraczające wartości samochodu.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.076529979705811